|
Platforma Obywatelska...
...nie zlikwiduje Centralnego Biura Antykorupcyjnego, bo służba ta jest potrzebna do walki z korupcją - zapewnia poseł , potwierdzając wielokrotne zapowiedzi PO z kampanii wyborczej. Ale już wiadomo, że z CBA będzie musiał odejść dotychczasowy szef choć do tego potrzeba aż zmiany ustawy. Nad CBA będzie też większa kontrola ze strony posłów i rządu. Trudniej będzie agentom zakładać podsłuchy - szefowie Biura będą musieli mieć mocne podejrzenia popełnienia przestępstwa.
PO powoła w trybie pilnym komisje śledcze, które zajmą się akcjami Biura w ministerstwie rolnictwa i przeciwko posłance Beacie Sawickiej. Kolejna komisja wyjaśni okoliczności śmierci Barbary Blidy. Te sprawy muszą zostać wyjaśnione w pierwszej kolejności i to jak najszybciej. PO planuje postawienie przed komisjami ministra sprawiedliwosci, szefa CBA, i premiera . Będzie to konieczne, żeby wyjaśnić cały mechanizm działania służb i polityków gdyz już zeznania ministrów przed sejmową speckomisją były sprzeczne ze sobą, a nawet z tym, co mówił premier.
Wielkie agendy rządowe, jak Agencja Mienia Wojskowego czy Agencja Nieruchomości Rolnych, pójdą w zapomnienie. Są to molochy, w których ciągle wybuchają różne afery - i to niezależnie od tego, jaka ekipa rządzi. Platforma uważa, że ważniejsza od walki z korupcją jest walka z jej przyczynami.
Przywrócenie służby cywilnej! Platforma chce jak najszybciej powrócić do idei służby cywilnej, czyli apolitycznych urzędników, wyłanianych w drodze konkursu. Ale nowa ustawa ma wprowadzić dodatkowe egzaminy - tzw. weryfikujące. Ma to zagęścić sito przy naborze urzędników i uczynić go bardziej obiektywnym.
PO zapowiada rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości. Ma to być koniec "upolitycznienia prokuratury", co PO zarzuca odchodzącej ekipie.
Wprowadzamy jedno okienko do rejestracji firmy - deklaruje PO. Przedsiębiorcy mają też odetchnąć od ciągłych kontroli finansowych, które paraliżowały ich działalność. PO chce, by zaczęło funkcjonować domniemanie działalności zgodnej z prawem, a nie traktowanie firm jako złodziei. Chodzi o to, by fiskus przed kontrolą musiał najpierw udowodnić, że ma podstawy do podejrzeń o oszustwo. Firmy będą też miały możliwość zawieszenia działalności gospodarczej.
PO chce w trybie pilnym wprowadzić zasadę ujednolicenia wykładni przepisów we wszystkich państwowych urzędach finansowych i kontrolnych. By w państwie nie funkcjonowały wzajemnie wykluczające się interpretacje przepisów.
PO chce też drastycznie ograniczyć liczbę koncesji, licencji i pozwoleń. Chcemy zmniejszyć ich liczbę z 270 teraz do stanu mniej więcej z roku 1991. To olbrzymia zmiana. W tamtych czasach było zaledwie 11 wymaganych zezwoleń dla prowadzenia działalności gospodarczej. Zlikwidowana będzie np. licencja na prowadzenie agencji nieruchomości. Państwo zachowa jednak kontrolę wobec firm wydobywczych i energetycznych.
Tzw. ustawa o sklepach wielkopowierzchniowych będzie wycofana, chyba że wcześniej przepadnie w Trybunale Konstytucyjnym.
PO chce też zlikwidować Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.
Instytucje rządowe, w tym ZUS, stracą wszystkie ośrodki wypoczynkowe. Są one bowiem nierentowne i bardzo kosztowne. Pozostaną tylko nieliczne reprezentacyjne ośrodki dla premiera i prezydenta.
Od 2009 roku mamy płacić 15-procentowy podatek liniowy. Ale będą zachowane ulgi - kwota wolna od podatku i odpis za każde dziecko. CIT też ma wynosić 15 procent, ale w planach jest zejście do 10 procent. PO zlikwiduje tzw. podatek Belki (od zysków z lokat i obligacji) i podatek od zysków giełdowych. Teraz mamy 267 różnych podatków, większość z nich zniknie. Pożegnamy się z podatkami m.in. od nieruchomości, psów, pojazdów, opłaty klimatycznej i rolnego.
Reforma finansów publicznych zakłada m.in. budżety wieloletnie i zadaniowe. Generalnie chodzi o to, by rozliczać resorty z konkretnych zadań, a nie dawać im pieniędzy ogólnie na cały rok. Bo potem zaoszczędzone środki są wydawane w grudniu na cokolwiek, byle jakieś ministerstwo nie straciło budżetu w następnym roku. Budżety wieloletnie mają zaś chronić duże inwestycje przed zmianami w trakcie ich wykonywania.
Z dnia 10.11.2007.
|