Sensacja!

okladka303-mala

Jest

niemiecki przekład

„Dywizjonu 303”

kliknij - tutaj

 

 

Słuchaj radia

po polsku

Polacy w Niemczech 5

kliknij - tutaj

 

Polacy w Niemczech 8

Zamów

Magazyn Polonii

PO-PROSTU

www.po-prostu.eu/

Uwaga!

W sali wydawnictw prasowych monachijskiej Biblioteki Miejskiej w Gasteigu (Rosenheimer Str. 5) są do dyspozycji bieżące wydania „Gazety Wyborczej”. Można je przeczytać również bez Bibliotheksausweis! Biblioteka jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-19.00 i w soboty w godzinach 11.00-16.00.

 

Badanie ankietowe młodej Polonii!

Jeżeli wolisz odpowiedzieć na ankietę w języku polskim

kliknij – tutaj

Jeśli w języku niemieckim

kliknij – tutaj

 

Zdrowie
w rodzinie!
 
Polacy w Niemczech 10
 
kliknij
Wiecej info

Pomoc psychologa!

 
Polacy w Niemczech 11
 
kliknij
Wiecej info.
Medycyna naturalna!
 
Polacy w Niemczech 12
 
 
Kliknij - Wiecej info.

Tłumacz

przysięgły języka

POLSKIEGO

DOMINIKA HILGER

kliknij - Wiecej Info.

Tłumaczenia i

Informacje

Polacy w Niemczech 14

kliknij - Wiecej info.

Izabela S. Demacker

Rechtsanwältin

Gabelsbergerstrasse 9

80333 München

Fon.: 089/85 63 63 55

Fax: 089/85 63 63 56

www.kanzlei-demacker.de

info@kanzlei-demacker.de

kliknij - Wiecej info.

Polonia w Niemczech 6

W roku 1953

Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa nadała swój pierwszy program

Poniżej list byłej słuchaczki Rozgłośni do naszej redakcji.

Szanowna redakcjo!

Chcę, by wszyscy wiedzieli, że ja i moi najbliżsi naszej Wolnej Europy nigdy nie zapomnimy. Bo jakże to byłoby możliwe?

Całą naszą rodzinę wywieźli Rosjanie ze Lwowa do Kazachstanu. Mój Ojciec, Stanisław Rogoży po długich trudnościach znalazł się w Armi Pana Generała Władysława Andersa z którą przewędrował cały szlak i bił się za nas i Polskę wszędzie, gdzie tylko się zdarzyło. Nam udało się wrócić do Polski dopiero w 1957 roku. Ojca nigdy już nie widzieliśmy, choć wrócił do Polski już w 1946 roku. Przyjechał do Sieradza, gdzie mieliśmy jeszcze przed wojną rodzinę, ale zaraz go UB zamknęło. Udało mu się uciec w roku 1948 i po różnych strasznych przejściach wrócił do Anglii, gdy dowiedział się, że my dalej w Kazachstanie. W roku 1961 umarł w Cardif na zapalenie płuc.

Gdy wróciliśmy do Polski to już było Radio Wolna Europa. Udało się nam stamtąd dostać wiadomość co z ojcem było i co jest. Dostaliśmy też adresy do jego kolegów, a potem od nich adres Ojca. Myśleliśmy, żeby do niego chociaż jakoś kogoś z rodziny przeprawić, ale się nie udało nigdy. Po tem co go spotkało w Polsce po wojnie wracać już nigdy nie chciał, choć strasznie za nami tęsknił. Pisał i pomagał nam paczkami jak mógł do samej śmierci.

Wtedy Radio było dla nas jedynym głosem ze świata, gdzie Ojciec był. Słuchaliśmy Wolnej Europy codziennie, czasem słyszeliśmy głos jego kolegi z wojska, Pana Zdzisława Kołodziejskiego, o którym nam pisał i to nam musiało wystarczyć. Ale nikt, kto tego nie przeżył nie może wyobrazić sobie co to dla nas znaczyło. Dzięki temu Radiu nie milkła w nas wiara, że jeszcze ojca zobaczymy. Gdy w roku 1959 umierała nasza Matka, kazała nam się modlić za Ojca i za nasze Radio. I chociaż nie ma go już od dawna, to w naszej rodzinie dalej się za radio modlimy i za wszystkich redaktorów, którzy też już nie żyją. I tak już będzie zawsze. Mój syn, który ma dzisiaj 47 lat też Was wszystkich uważa za ludzi, którzy naszej Polsce dali dużo wolności.

Piszę do tej redakcji, bo tylko w niej w Monachium jeszcze są ludzie z Radia.

Pozdrawiam was wszystkich z całego serce w wasze święto i niech wam Pan Bóg Błogosławi!

Maria Zalewska z domu Rogoży z rodziną.

Sieradz Polska 02.maj 2007

(zachowano oryginalną pisownię autorki)

Polonia Polacy w Niemczech