Taniej jak z nami

do Polski nie polecisz!

kliknij - Wiecej info

Natychmiastowa

rezerwacja lotów

kliknij - Loty

 

 
Zdrowie
w rodzinie!
 
 
kliknij
Wiecej info
 
 

 

Pomoc psychologa!
 
 
 
 
kliknij
Wiecej info.
 
 
 
 
Medycyna naturalna!
 
 
 
 
Kliknij - Wiecej info.
 
 

 

niezależne i neutralne doradztwo finansowe

Janusz Czekala

kliknij - Wiecej info.

 

 

TŁUMACZ PRZYSIEGŁY J. POLSKIEGO

DOMINIKA HILGER

kliknij - Wiecej Info.

 

 

Księgarnia Polska

codziennie nowa

bogata oferta

www.polbuch.de

 

 
Porady prawne
 

kliknij

Prawo

 

 

OKNO

witryna poetów

kliknij - Okno

 

 

Porady Ekonomiczne

Zabezpiecz swoja przyszlosc

kliknij

PORADNIK
 

 

 

Naprawa samochodow w Polsce

kliknij

Wiecej info.

 

 

TLUMADCZENIA I INFORMACJE

kliknij

Wiecej info.

 

 

Izabela S. Demacker

Rechtsanwältin

Gabelsbergerstrasse 9

80333 München

Fon.: 089/85 63 63 55

Fax: 089/85 63 63 56

www.kanzlei-demacker.de

info@kanzlei-demacker.de

kliknij - Wiecej info.

 

 

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polski

w Monachium

 

Adres

Röntgenstr.5,

 81679 München

Tel: 089/4186080,

Fax: 089/471318

Godziny pracy:

poniedziałek,czwartek, piątek

9.00 – 13.00,

wtorek 14.00 – 18.00.

 

 

Tanio

do Polski

www.reisenachpolen.info

kliknij

Podroze

 

Dr Marcin Idziński - P-NTKK Monachium
 
(Z materiałów III Międzynarodowej Konferencji Polonijnej – Uniwersytet Szczeciński 17 – 19 września 2004.)
Perspektywy rozwoju (czy upadku) - organizacji polonijnych w Niemczech. (stan z sierpnia 2004).
 
Problematyka zorganizowania środowiska polskiego w Niemczech jest oczywiście tematem złożonym i chcąc w przedstawić ją Państwu w jakimś możliwym skrócie, a może lepiej powiedzieć – wyborze z niej – muszę zastrzec sobie prawo do koniecznych uproszczeń, które mogą budzić szereg zastrzeżeń. Nie sposób jednak w tej formie wypowiedzi zawrzeć np. koniecznych dla zrozumienia całości zjawiska odniesień historycznych, demograficznych, czy równie ważnych uwarunkowań politycznych, które są zawarte w całości mojej pracy na ten temat. Z konieczności ograniczę się więc jedynie do wniosków, które wynikają z ustaleń stanu faktycznego na dzień dzisiejszy, popierając je kilkoma charakterystycznymi przykładami wyników dokładniejszych obserwacji. * * Będzie to więc bardziej propozycja zakresu tematycznego, niż próba jego wyczerpania, z podstawowym sformułowaniem zasadniczych tez. * * By nie mówić o wszystkim czyli o niczym, określmy nieco precyzyjniej pole obserwacyjne, którym będziemy się dziś zajmować. * * Mamy w Niemczech do czynienia z trzema zasadniczymi typami organizacji. * * Pierwszy, to organizacje tak zwane „dachowe”, czyli te, które swym zasięgiem obejmują cały teren Niemiec i roszczą sobie prawo reprezentowania zarówno wobec władz i społeczeństw polskiego jak i niemieckiego grupy, nazywanej „Polonią w Niemczech”. Taką afiliację posiada obecnie (przynajmniej ze strony władz polskich) – Konwent Polonii Niemieckiej. * * Deklaratywnie jest to rodzaj zrzeszenia, działających w Niemczech wielorakich organizacji Polaków. W praktyce nie jest to jednak jedyna organizacja dachowa roszcząca sobie takie uprawnienia, ani też mogąca swe roszczenia do końca uzasadnić. * * Ale zostawmy ten temat, gdyż nie ten rodzaj zorganizowania będzie przedmiotem mojej dzisiejszej refleksji. Bowiem wszelkie organizacje dachowe są tylko pochodnymi rzeczywistego zorganizowania tak zwanej „Grupy Polskiej w Niemczech”, co jest już terminem z dziedziny niemieckiego prawa cywilnego, wynikającym z ostatnich (jak dotąd) – bilateralnych ustaleń polsko-niemieckich, a także z obowiązujących powszechnie w UE Konwencji międzynarodowych. * * Wartość i uprawnienia rzeczywiste organizacji „dachowych” wynikają jedynie - ze stanu zorganizowania środowiska „w terenie”, który to stan organizacja dachowa REPREZENTUJE – lub NIE! * * Zajmę się więc wyłącznie tą podstawą, a więc, stanem rzeczywistego zorganizowania Polaków w Niemczech. * * I tu mały, konieczny margines! - nie twierdzę, że organizacja dachowa nie ma sensu – politycznego, gospodarczego i wielu innych ważnych sensów (!) - ale póki co – jedynie ze stanu zorganizowania „populacji polonijnej” wynika jej usadowienie prawne. Bez tego, nie ma ona – żadnego sensu! * * Wspomnieć jeszcze trzeba o organizacjach, które również nie będą przedmiotem mojej dzisiejszej refleksji, a mianowicie o organizacjach zawodowych, takich jak; - Związek Medyków Polskich w Niemczech, związki prawników czy inżynierów polskich. To inny, obszerny temat. * * Pominę także jedyną profesjonalnie zorganizowaną strukturę środowisk polonijnych, a mianowicie Parafie Polskie, których znaczenia w życiu środowiska nie sposób przecenić, jednak pozostają one poza systemem prawnym i finansowym, który ma zasadnicze znaczenie dla perspektyw, którymi się dziś zajmujemy. * * Pomijam dziś również tak zwane organizacje „Solidarnościowe”, które działały w latach 1982-90, gdyż już w całości przeszły do historii. * * Pominięcia powyższe wynikają z faktu, że i historycznie i współcześnie nie te formy organizacyjne stanowią podstawę pojęcia „zorganizowana Polonia”. * * Dane i interpretacje, którymi postaram się Państwa zainteresować, pochodzą głównie z wyników działań prowadzonych przez zespół socjologów i dziennikarzy związanych z tą dziedziną, który pracował pod moim kierownictwem w latach 1983-1998, czyli przez 15 lat, w oparciu o fundusze najpierw RWE, z inspiracji Delegatury Rządu Polskiego w Londynie, a potem w oparciu o prowadzoną przeze mnie Gazetę Emigracyjną. Bliższe informacje na ten temat znajdą Państwo w przypisach do niniejszego referatu, które są w formacie cyfrowym w posiadaniu organizatorów naszego spotkania. Od roku 2002, na tych dość solidnych podstawach wypracowanych wcześniej, muszę pracować zupełnie sam, gdyż struktur zainteresowanych dalszymi badaniami po prostu w Niemczech już niema, a nie stać mnie na powołanie szerszego zespołu. * * Nie będę ukrywał, że w mojej ocenie – niestety - całość zorganizowania polonijnego w Niemczech znajduje się dziś w przededniu upadku. Więcej! Upadek ten już pewnie nastąpił, i to, z czym mamy obecnie do czynienia, jest sztucznym podtrzymywaniem nierzeczywistego już pojęcia „zorganizowanie”.
Nie brzmi to dobrze, niemniej uznajmy to za pierwszą tezę, którą postaram się uzasadnić. * * Atoli przecież nie po to, by perspektywę optymistyczną grzebać. Broń Boże! Jestem jednak zdania, że tylko spojrzenie tej prawdzie w oczy może być informacyjnie istotne, i może być też początkiem rozsądnego działania w przyszłości. * * Przejdźmy do konkretów. * * - W okresie ostatnich 7 lat ilość aktywnych (!) organizacji polonijnych w Niemczech zmniejszyła się o blisko 70%. * * - Ilość aktywnych (!) członków organizacji spadła w tym samym okresie o ponad 80%. * * - Ilość aktywnych(!) członków w wieku poniżej 50 lat, to dziś zaledwie 3% środowisk zorganizowanych. * * - Ilość działań publicznych inicjowanych lub przeprowadzanych przez organizacje polonijne zmniejszyła się w tym samym okresie o blisko 85%. * * Dane te mówią same za siebie. Kryzys jest głęboki, najgłębszy w historii! * * Przyczyn tego stanu jest wiele i są nadzwyczaj złożone. Nie mamy czasu na szczegółową ich analizę, więc oto tylko kilka przykładowych wyników obserwacji z okresu, gdy rzeczywisty kryzys już się zaczynał, czyli z lat 1989-98. Opisany proces trwa, jego zasadnicze elementy nie uległy do dziś zmianie. * * Stwierdziliśmy, np. że większość członków organizacji polonijnych w Niemczech nie zna Statutu swej organizacji i wcale nie odczuwa potrzeby poznania go. To nie jedyne kuriozum! W organizacjach polonijnych stosowanym w Niemczech standardom odpowiada jedynie ich prawna forma, chociaż niektóre z nich korzystają z wyjątkowego liberalizmu niemieckich przepisów. W RFN nie istnieje np. obowiązek rejestrowania stowarzyszeń i organizacji - poza określonymi w kodeksie BGB (Bundesgesetzbuch). Zwyczajowo, wystarczy (choć też nie jest to obligatoryjny wymóg prawny) „zgłoszenie” (Anmeldung) w właściwym urzędzie. (Kreisverwaltungsreferat). * * Oczywiście z faktu prawnej rejestracji wynikają określone konsekwencje (przywileje, ale też i obowiązki), toteż niektóre struktury (jednak tylko nieliczne) decydują się na uzyskanie osobowości prawnej. W roku 1998 ze znanych nam organizacji (na ogólną liczbę 97), zarejestrowanych było tylko 38, z czego 11 nie przejawiało żadnej działalności od co najmniej 2 lat (nie istniał też żaden kontakt ani pocztowy, ani telefoniczny nawet z tytularnymi Prezesami). Czyli; - osobowość prawną miało faktycznie 27 aktywnych, dziś jest ich nie więcej niż 20. (ostatnia weryfikacja niezależna z roku 2003). * * Dalej! W roku 2000 przeprowadziłem w 8 wylosowanych organizacjach o osobowości prawnej test na temat znajomości przepisów ich dotyczących. W miarę gruntowną orientację stwierdziłem tylko w jednej z nich (wyłącznie Prezes), bardzo pobieżną w kolejnych dwóch i dotyczyła ona jedynie zasad składania corocznego sprawozdania finansowego. W pozostałych pięciu znajomość takich przepisów była żadna - nie składały też one sprawozdań finansowych, co właściwie jest niedopuszczalne. Tolerowanie tego stanu dowodzi kompletnego lekceważenia tych struktur przez niemieckie władze. * * Kolejny przykład; - z przetestowanych innych 10 organizacji, na temat należnych im świadczeń ze strony władz niemieckich, wynikło, że tylko dwie kiedykolwiek występowały o jakąkolwiek pomoc. Inne nie były w stanie uporać się z skonstruowaniem wniosku, lub nie widziały takiej potrzeby! * * O jakich to strukturach mowa!
Porządkowaliśmy je w pod względem rodzaju działalności. * * Zaskakująco bezużyteczne w tym względzie okazało się studiowanie Statutów w rozdziałach „Cele”, bowiem Statuty zwykle sporządzano na podstawie wzorców z popularnych poradników prawnych wydawanych w Niemczech, lub na podstawie Statutów wcześniej zaakceptowanych przez sądy rejestracyjne. Były więc niemal absolutnie schematyczne i wyprane z jakichś konkretnych treści. W tej sytuacji poprosiliśmy te organizacje o nadesłanie jakichkolwiek dokumentów precyzujących bliżej merytoryczny sens ich istnienia. Materiał taki nadesłało zaledwie 4! * * Przy głębszym oglądzie okazało się, że niewiele grup ma świadomość swych własnych celów, a realny przedmiot działalności, drastycznie zmienia się w zależności od bieżących zainteresowań najaktywniejszych członków. Wydawało się więc, że podstawowym kryterium wspólnoty była po prostu polskość jej członków i samo wspólne działanie w takim gronie stanowiło czynnik jednoczący grupę. To byłoby wynikiem od biedy do przyjęcia, ale przy bliższym oglądzie okazało się ponadto , że rzecz jest o wiele bardziej złożona. * * Zdokumentowano sprawozdania z realnej działalności, przygotowywane przez Zarządy na Walne Zebrania Członków. Na tej podstawie udało się sklasyfikować następujące typy organizacji: - organizacje społeczne - do tego typu zaliczyliśmy te wszystkie, które przejawiają szerszy (niespecjalistyczny) wachlarz działań. Prowadzą one np. działalność folklorystyczną, ale także poradnictwo, jakąś działalność charytatywną, lekcje języka ojczystego i języków obcych i inne. Oczywiście nie zawsze taka organizacja działała na wszystkich polach.
Takie struktury działają w całych Niemczech, głównie jednak NRW i Berlinie.
Znalazły się tu organizacje duże (4) dziś aktywnych 3, ale też i małe (9) dziś aktywnych 1. - organizacje kulturalne - tu zakwalifikowaliśmy te, które prowadziły  działania stricte kulturalne; wystawy, koncerty, wieczory literackie itp., ale też i folklorystyczne i muzyczne. Były to organizacje duże (3) dziś jest ich 2, mniejszych (23) dziś 3. Terenem ich działania były wszystkie ośrodki polonijne, zarówno większe jak mniejsze. - organizacje oświatowe - to te, których zasadniczym programem jest nauczanie i działalność wychowawcza. Dużych (2) dziś nadal 2, mniejszych (4) dziś 1. Działają głównie na w NRW, Berlinie i Bremie. - organizacje sportowe - zdecydowany profil sportowy bądź turystyczny. Dużych (3) dziś 1, mniejszych (5) dziś1. Działają głównie w NRW, Hanowerze. - organizacje problemowe – Jedna prowadziła działalność dokumentacyjną, jedna w zakresie mediów i jedna wydawniczo-literacką, jedna heraldyczno-dokumentacyjną. Było i jest ich 4. Zasięgiem obejmują całe Niemcy z centralami w Berlinie, Kolonii i Monachium. * * Do organizacji „dużych” zaliczamy; - te, które deklarowały ponad 250 członków (dziś wystarczy 100), lub ich zasięg działania (bez względu na ilość członków) obejmuje ponad 250 stałych odbiorców uczestniczących regularnie w inspirowanych akcjach (dziś przyjmuję tu również wskaźnik 100 osób). * * Do organizacji małych zaliczyliśmy wszystkie o liczbie członków poniżej 30 (dziś wystarczy 10). * * Narzuca się niewielka ilość organizacji średnich (10-100). Znanych jest takich 4. Jednak i w nich trudno jest dziś mówić o aktywności rzeczywistej ponad 2 do 3 osób. * * Zwrócić należy uwagę na to, że organizacje małe (z racji typu prowadzonej działalności) miały czasami bardzo duży zasięg oddziaływania! Dziś jest to już przeszłością – z ich propozycji nie korzysta niemal nikt. Natomiast z podaży proponowanej przez organizacje duże korzystają prawie wyłącznie ich członkowie. * * Kolejnym elementem istotnym dla określania ich kondycji było zrozumienie – na czym polega odmienność organizacji polonijnych na tle całości spektrum organizacji społecznych w Niemczech. Uznaliśmy to za bardzo istotny element, gdyż z tej odmienności wynikała i wynika nie tylko ich praktyczna skuteczność realizacji celów, popularność w środowisku, a więc zasięg oddziaływania faktycznego, ale także ich ocena przez urzędy niemieckie i polskie, a więc i ich wszelkie możliwości! * * Sporządziliśmy zestaw niektórych podstawowych cech, które powinny konstytuować działalność grupową i w przypadku innych niż polonijne organizacje są cechami konstytuującymi większość struktur. Wydzieliliśmy następujące cechy, stosunkowo oczywiste dla socjologa: * chęć wspólnego działania, * wspólnotę pojmowania celów i akceptację metod ich realizacji, * wspólnotę interesów (czyli konkretnych oczekiwań członków wobec wspólnej organizacji), * wspólnotę (chociażby podobieństwa) obyczajową. ** Powinno to prowadzić do: * satysfakcji osobistej uczestników wspólnych działań, * wzmocnienia więzi międzyludzkich w grupie, * rozwój struktury i jej form aktywności, * wzrostu znaczenia organizacji w swoim środowisku i otoczeniu zewnętrznym. * * Ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że żadnej z wyżej wymienionych cech nie da się odnaleźć w większości organizacji polonijnych!
W pewnym stopniu odnajdywalna była jedynie chęć wspólnego działania, bo już samo członkostwo na to by wskazywało. Przy bliższym oglądzie okazało się jednak, że w bardzo wielu przypadkach jest to np. zaledwie „chęć działania” - ale rzadko tylko z tymi właśnie współczłonkami! Zasadnicze zastrzeżenia do składu osobowego własnej organizacji sygnalizowało i sygnalizuje gro testowanych osób. Ma to paradoksalnie miejsce głównie w dużych ośrodkach polonijnych, gdzie jest zwykle więcej organizacji do wyboru. Gdy komuś odpowiada profil, to zupełnie nie odpowiada towarzystwo i na odwrót. Gdy znaczeniem swym organizacja zaspokajałaby ewentualnie oczekiwania, to miejsce w niej zajmowane (znaczenie osobiste) oczekiwań tych nie spełnia. ITD, ITP! W tej sytuacji nie byliśmy w stanie uzyskać jakiejś w miarę chociażby spójnej odpowiedzi na podstawowe przecież pytanie - dlaczego wstąpiłeś do organizacji? Sugeruje to absolutną przypadkowość wyboru miejsca i formy zrzeszenia. Jedyną konkretną motywacją jest więc „ogólna chęć działania, bliżej niesprecyzowana”. Syndrom ten dotyczy ponad  60% osób zrzeszonych! * * Wrócę do tego syndromu później. * * Zupełnie nie dało się też odnaleźć faktycznego istnienia pozostałych cech! Większość członków nawet nie bardzo rozumiała jak należałoby interpretować pojęcia; - wspólny interes, wspólnota obyczajowa, czy wspólnota celów. * * Ten zespół zjawisk uznaliśmy za składnik przyczyn socjologicznych kryzysu organizacyjnego.
Jako kolejny zespół wydzieliliśmy te, które nazwaliśmy przyczynami historycznymi. Są to: - Niezrozumienie przez elitę organizacyjną zasadniczych zmian w usytuowaniu organizacji społecznych w drastycznie zmieniającym się otoczeniu. * * Kilka słów wyjaśnienia! * * W przeszłości, organizacje mniejszościowe w Niemczech (a więc i polonijne) miały charakter defensywy. Powoływano je i rozwijały się z dwóch zasadniczych powodów; - potrzebnej pomocy wzajemnej i obrony własnych wartości wobec przemożnych wpływów otoczenia. W momencie, gdy wspaniałe w swej tradycji organizacje powstawały były to potrzeby rzeczywiste. Część z nich, jak np. dostęp do polskiej kultury codziennej i obyczaju domowego były aktualne jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. * * Tymczasem charakter państwa, jakie w okresie ostatnich 40 lat ukształtował się między Odrą a Saarą, już w roku 1995 zasadniczo zlikwidował te potrzeby, zmieniając je zresztą wiele wcześniej sukcesywnie. * * Oczywiście tak istotne zmiany otoczenia powinny wpłynąć na równie istotne zmiany treści i metod pracy środowiskowej Polonii. W organizacjach nic takiego jednak nie nastąpiło! Powstała więc (powstawała przez wiele lat) drastyczna dysproporcja pomiędzy realnymi potrzebami Polaków zamieszkałych w Niemczech, a proponowaną przez organizacje polonijne podażą. Była to, naszym zdaniem, podstawowa przyczyna wynaturzania się życia organizacyjnego Polonii. * * Dziś, życie to, biegnie nadal torem zbudowanym przez tradycję mającą ponad sto lat, przez jej reprezentantów – wielkiej często zasługi!!! – przez ich pogrobowców i uczniów, a niestety też przez ambitnych społeczników z własnego pomazania, którym wyobraźnia i chwalebny szacunek pozwalają kontynuować stare wzory, ale nie pozwalają na zrozumienie, że kontynuacja ta znaczy przede wszystkim wsłuchiwanie się w „znaki czasu”, a mówiąc po prostu – w rozumienie rzeczy podstawowej, czyli – czego to środowisku tu i teraz potrzeba. * * Tradycji oddając hołd, muszę wskazać te jej elementy, które w Niemczech taką twórczą wyobraźnię utrudniają. Są to: * - Przeakcentowanie w latach 1949-80 wartości politycznych. * * Szok ponownej okupacji Polski (sowieckiej zaraz po niemieckiej) w pełni usprawiedliwiał taką postawę! Jednak, jak każde ekstremum, poza wpływem pozytywnym miało i zdecydowanie negatywny wpływ na rozwój sytuacji środowiska. Społeczność polonijna znalazła się na wiele lat w „okowach” anachronizmu i rygoryzmu, toteż jej spora część szybko weszła w orbitę oddziaływania zewnętrznego - niemieckiego otoczenia, któremu zaczęła w znacznym stopniu ulegać! Część inna natomiast, zaakceptowała „flirt” z komunistycznymi władzami PRL, płacąc za to przez bardzo długie lata zdecydowanym i dramatycznym odrzuceniem ze strony środowisk patriotycznych, które stanowiły gro środowiska. * * To powodowało istotne wynaturzenie form działania wspólnotowego - likwidując de facto umiejętność i potrzebę działań zorganizowanych i uporządkowanych. * * Destrukcyjny wpływ otoczenia niemieckiego (a także władz i urzędów niemieckich) na kształtowanie się postaw społecznych w środowisku polonijnym wymaga osobnego omówienia. To problem poważny, obszerny i bardzo złożony. * * Reasumując (w niemal telegraficznym skrócie!) wyniki naszych obserwacji, można tak określić zasadnicze cechy środowiska, prowadzące do obecnego kryzysu. * * Pierwsza, to; - Zanik autorytetów organizacyjnych i osobowych, który skrystalizował się na dobre w latach 1982-85. * * Wiązało się to również z gwałtownym napływem dużej ilości aktywnych ludzi z kraju i ich „społecznym rozognieniem”. Chodzi oczywiście o ekspultowanych działaczy NSZZ Solidarność. W stosunku do znanych wówczas form działania ich aktywność osobista była wręcz oszałamiająca. Dotyczy to nie tylko osobistych cech wielu z tych ludzi, ale także ich przyzwyczajeń przywiezionych z kraju do agresywnych form działania, które, jak się szybko okazało, w warunkach państwa demokratycznego nie mają żadnego sensu. * * Z racji „patriotycznej legendy” byli oni często kreowani na społeczne wzorce, korzystali przez pewien czas z tej pozycji - nie rozumiejąc w ogóle ani problematyki emigracyjnej, ani nie „czując” swego nowego środowiska, o przecież znacznie skomplikowanych i rodowodach i cechach! Jednak swe aspiracje, forsowali oni do tego stopnia agresywnie, że likwidowali, a przynajmniej skutecznie podważali sens merytoryczny i formy działań dotychczasowych. Gdy po krótkim czasie takiej aktywności większość z nich wycofała się z działalności, lub wróciła do kraju we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, pejzaż organizacyjny, a przede wszystkim system autorytetów środowiskowych przypominał pobojowisko. * * Zdecydowanej zmiany formacji społecznej nazywanej „Polonią niemiecką” dopełniło w roku 1990 gwałtowne zlikwidowanie struktur politycznych związanych z etosem Rządu Londyńskiego i emigracyjnych partii politycznych! Co by nie powiedzieć o tych strukturach - były one przez lata (i do samego końca swego istnienia) elementem tonizującym konflikty środowiskowe, jako realne autorytety moralne i polityczne. * * Upadek systemu autorytetów spowodował gwałtowne separowanie się od środowisk polonijnych jednostek, mogących jakiś rzeczywisty autorytet stanowić! Ludzie ci, z racji swej obiektywnej wartości, są przecież dość komfortowo osadzeni w niemieckim otoczeniu i separacja ta nie stanowi zwykle dla nich poważniejszej dolegliwości. Nowa „atmosfera środowisk polonijnych” przestała im zupełnie odpowiadać. * * Kolejna cecha, to; - potrzeba u wielu aktywnych dziś w środowisku polonijnym osób używania aktywności społecznej do rekompensowania sobie niedowartościowania w otoczeniu niemieckim. * * Ten nadzwyczaj częsty syndrom, polega na tym, by będąc w życiu zawodowym np. nocnym dozorcą, w życiu publicznym (organizacyjnym) być postacią znaczącą. Być kimś, kim się nie jest, a kim być by się chciało! Skutek jest taki, że „dozorca lekceważy profesora, samemu nie dając sobie rady na stanowisku społecznym dla tego profesora właściwym”. Nazywaliśmy to „syndromem alienacji emigracyjnej”. * * Wiąże się z nim „syndrom alternatywy osobowościowej”. Oto jego podstawowe cechy: - motywacja społecznikowska – Jest to chęć zupełnie nieokreślonego i niezracjonalizowanego działania „w ogóle” dla samego działania, bez jakichkolwiek priorytetów merytorycznych. Silne natężenie tej motywacji miało i ma oczywiście wysoce destrukcyjne znaczenie, gdyż jest to aktywność trudna do użycia w jakichkolwiek uporządkowanych działaniach. (ta wynaturzona motywacja właściwa jest mniej więcej 15% aktywnych obecnie w organizacjach osób) - motywacja ideologiczna - tu zaliczamy tych, którzy aktywizują się z silnym poczuciem osobistej „misji”. Ludzie ci próbują (często agresywnie, choć i też w bardziej wyszukanych formach) realizować za pomocą organizacji swe idee najróżniejszego typu; polityczne, kulturowe, wyznaniowe, pedagogiczne, lub wręcz konkretne projekty, których są zwykle autorami. Często są wśród nich zwolennicy drastycznych reform organizacyjnych. Idee te, czy pomysły, rzadko bywają uzasadniane rzeczywistymi potrzebami środowiska. Ludzie ci działają obojętnie w jakiej organizacji. (stanowią oni dziś ca. 35% osób aktywnych) - motywacja ambicjonalna - tu zaliczamy tych, którzy mają poczucie szczególnej, osobistej predyspozycji przywódczej, niestety zwykle nizweryfikowanej społecznie. (stanowią oni ca. 6-10% środowiska aktywnego) - motywacja ambiwalentna - dotyczy ona osób wstępujących do organizacji bez jakiegokolwiek uświadomionego powodu. To większość statystycznych członków! Wiele z tych osób stosunkowo krótko jest aktywna, łatwo się zraża i wycofuje z działalności. Mają jednak swych licznych następców, toteż grupa ta nie przejawia większych wahań ilościowych. * * Te wynaturzenia najlepiej obrazuje ich skutek - w latach 1982-98 ponad 60% organizacji polonijnych zmieniało w trakcie kadencji statutowej przynajmniej raz swe władze i swe afiliacje w organizacyjnych strukturach zbiorczych. Obecnie sprawa ta wygląda mniej drastycznie, ale wynika to raczej z szybkiego topnienia ilości członków i gwałtownego spadku znaczenia organizacji w środowisku. * * Tak postrzegamy podstawowe przyczyny socjologiczne i historyczne omawianego kryzysu, będące wynikiem zasadniczo patologicznej (naszym zdaniem) sytuacji, którą jest emigracja w ogóle. To jednak osobny obszerny temat i użyłem tu nieprecyzyjnego dziś pojęcia „emigracja”, bo chodzi mi o środowiska osób, które własnowolnie (mniejsza w tej chwili o przyczyny) postanowiły mieszkać STALE poza krajem pochodzenia. Oczywiście chodzi o pierwsze pokolenie, bo kolejne wymagają innych koordynatów badawczych. * * Wskażmy jeszcze niektóre tylko z tych przyczyn kryzysu, które mają charakter „zewnętrzny”. * * Jedną z nich jest wyjątkowe ubóstwo organizacji polonijnych, powodujące zupełną absurdalność jakichkolwiek poważniejszych zamierzeń czy planów, które w tej sytuacji nie mają żadnej szansy realizacji. Ubóstwo to wynika nie tylko z niechęci do świadczeń ze strony niemieckiej, czy polskiej! Winę ponosi głównie samo środowisko, gdyż w tym stanie organizacyjnym swe do nich prawo po prostu traci. * * Wytworzyło się więc swoiste błędne koło; - bieda uniemożliwia poprawę stanu zorganizowania, a kryzys organizacyjny uzyskanie podstawowych środków. Jest to jednak temat wymagający osobnej refleksji. * * Tyle przykładów, z konieczności powyrywanych z szerszego kontekstu. Pora  powoli zbliżać się do konkluzji. * * Kryzys obecny polega na istotnej alienacji istniejących organizacji ze swego naturalnego środowiska! Alienacja ta, poza przyczynami wskazanymi wyżej, wynika z; - Zasadniczej zmiany roli środowiskowej organizacji po demokratyzacji Polski i wobec procesów integracji europejskiej. Zasadniczo zmienił się przecież sam status i usadowienie w otoczeniu całej grupy polskiej i wszystkich jej członków, a więc i ich wszystkie potrzeby i aspiracje, na skutek: * - Likwidacji jakichkolwiek trudności w kontaktach z Ojczyzną, * - „Podróżnej” bliskości Polski, czyli możliwości korzystania niejako „w oryginale” z tego, co niegdyś dawały Polonii tylko organizacje polonijne, * - Udział znacznej części Polaków z Niemiec w niemal bieżącym życiu w Polsce w sferach rodzinnych, gospodarczych czy kulturalnych, * - Definitywny zanik elementu politycznego, * - Definitywny zanik zadań samopomocowych środowiska, które stanowiły w przeszłości istotny sens zorganizowania. Stało się to na skutek: * - Trwałego i jasnego „rozlokowania” w ostatnim dziesięcioleciu osób wywodzących się z Polski w społeczeństwie niemieckim, czyli nastąpił zanik częstej tymczasowości sytuacji życiowej, która powodowała potrzebę opieki środowiska. * - Braku struktur mających samopomocowe możliwości. (stan posiadania środków finansowych organizacji polonijnych w ostatnich 40 latach spadło o ponad 96%). W praktyce – już od początku lat 80-ych osobami potrzebującymi jakiejkolwiek pomocy (socjalnej, prawnej itd.) lepiej opiekowały się odnośne państwowe czy społeczne instytucje niemieckie, niż obumierające struktury polonijne. * - Znaczne zmniejszenie „napięć” pomiędzy środowiskami polonijnymi a otoczeniem niemieckim (politycznych, prawnych, społecznych itp.). W ich regulowaniu w przeszłości brały udział właśnie organizacje polonijne. * - Dużą część byłych działań organizacji społecznych przejęły obecnie polskie placówki konsularne, (więźniowie, rozwody, prawo do pracy, problem bezdomności itd.). * * U podstaw tego, co nazywamy kryzysem organizacyjnym, leżą więc – wieloletnie wynaturzenia wewnątrzorganizacyjne i zasadniczo nowa sytuacja zewnętrzna. Stawia to pod znakiem zapytania w ogóle sens dalszego istnienia organizacji polonijnych w Niemczech. * * Osobiście jednak taki sens widzę i uważam, że on nawet wzrasta! Znaczenie zorganizowania środowisk specyficznych, a takim na pewno są Polacy w Niemczech, obserwujemy w całej Europie! Jest ono ogromne. Nie pora jednak teraz ten sens precyzować. Wystarczy go dostrzegać! By jednak w przypadku Polonii niemieckiej sens ten ponownie zaistniał trzeba: * - Gruntownie, ale to naprawdę gruntownie, przeformułować odpowiedź na dwa zupełnie zasadnicze pytania; - po co ma istnieć organizacja polonijny w Niemczech „tu i teraz”, czyli jakie ma mieć – zadania, formy i usadowienie prawne – oraz - po co ma się do nich zapisywać przeciętny jej członek, czyli upraszczając – jaki miałby w tym interes. * * Odpowiedzi nie są łatwe, atoli uważam osobiście, że są możliwe! * * To jedyny optymizm, na jaki dziś można się zdobyć. * * Jeśli elity polonijne nie dokonają tej pracy, to uważam, że zorganizowanie Polaków w Niemczech w stosunkowo krótkim czasie straci jakikolwiek sens i przejdzie do historii. Dotyczy to wszystkich szczebli organizacyjnych! * * Uwagi te dotyczą zresztą zorganizaowania polskiego na terenie całej Europy zachodniej, choć symptomy i natężenie poszczególnych, szczegółowych przyczyn kryzysowych bywa odmienne. * * Na koniec istotna uwaga!
Świadomość zarówno przyczyn jak i stanu faktycznego musi być również udziałem władz polskich i ich przedstawicielstw zagranicznych! Wymaga to również od nich zasadniczo nowego, opartego na rzeczywistości obecnej, sformułowania oczekiwań i zasad współpracy z Polonią w Europie zachodniej, a szczególnie w Niemczech. Zasady obecne uważam za równie anachroniczne jak organizacje polonijne. * * Sprawa jest ważna, gdyż z obserwacji podobnych działań innych nacji widać jasno, że dziś żadna grupa narodowościowa poza krajem pochodzenia nie może działać bez solidnej i nowoczesnej współpracy z Ojczyzną i w oparciu o nią.
Bibliografia
Amersfoort H. - „Monirity as a Sociological Concept” New York 1978
B1 kwartalnik literacki (pras) - Dortmund/Konstancja 1984-1998
Bausinger H. - „Ausländer-Inländer. Arbeitsmigration und kulturelle Identität” Tübingen 1986
Bausinger H. - „Kulturelle Identität - Schlagwort und Wirklichkeit” Tübingen 1986
Bielefeld U. - „Inländische Ausländer” Frankfurt-New York 1988
Biuletyn Informacyjny Przedstawicielstwa Polskiego w Zonie Okupacyjnej Francuskiej w Niemczech (pras) Herrenalb rocznik 1951
Brożek A. - ”Emigracja z ziem polskich w czasach nowożytnych i najnowszych” Warszawa 1984
Brożek A. - „Ruchy migracyjne z ziem polskich pod panowaniem pruskim w latach 1850-1918” Warszawa 1984
Biuletyn Polskiej Rady w Niemczech (pras) - Berlin 1997/98
Chałupczak H. - „Kierunki działalności Związku Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech w zakresie szkolnictwa powszechnego” Lublin 1980
Chałupczak H. - „Kursy języka polskiego - zasady organizacyjne i funkcjonowanie na terenie Niemiec w okresie międzywojennym” Rocznik Polonijny Lublin 1987
Chałupczak H. - „Polacy w Niemczech do wybuchu II wojny światowej” Lublin 1986
Chałupczak H. - „Polacy w świecie. Polonia jako zjawisko społeczne” Liblin 1986
Chałupczak H. - „Szkolnictwo polonijne po II wojnie światowej. Przeobrażenia i potrzeby.” Lublin 1980.
Chiellino G. - „Betroffenheit zwischen Käfig und Falle..” Wiesbaden 1993
Cohen A. - „Urban Ethnicity” Tavistock London 1974
Cześć Ojczyźnie (pras) Hamburg 1948-49
Daszkiewicz R. - „Harcerstwo polskie poza granicami kraju od zarania do roku 1930 w relacjach i dokumentach” Lublin 1983
Dąbrowski (Szacki, Bohun)A. - „Byłem dowódcą Brygady Swiętokrzyskiej NSZ” - Londyn 1984
Dedecius K. - „Kulturvermitlung und die Brücken der Sprache” München 1992
Deutsch-polnische Ansichten zur Literatur und Kultur (pras) Jahrbuch 5 Wiesbaden 1993
Dryja D., Hartman K. - „Jak uczyć polskiego poza krajem” (Gazeta Emigracyjna) Monachium 1994
Dwudziestopięciolecie Związku Polskich Kół Spiewaczych na Westfalię i Nadrenię (pras) Bochum 1931
Dyczewki L. - „Polscy emigranci w Monachium” (Znaki Czasu) Monachium 1989
Dyczewski L. - „Polacy w Bawarii: ich tożsamość etniczno-kulturowa i wchodzenie w społeczeństwo niemieckie” Lublin 1993
Dyczewski L. - „Polacy i Niemcy” Opole 1993.
Dziennik Polski (pras) Regensburg  rocznik 1946
Dziennik Zarządzeń i Informacji Centralnego Komitetu dla Spraw Szkolnych i Oświatowych Haren (dok) 1948
Ernst W.B, Hers-Lüttich - „Integration und Identität” Tübingen 1986
Esser H. - „Aspekte der Wanderungssoziologie..”  Darmstadt 1980
Esser H. - „Die fremden Mitbürger..” Düsseldorf 1982
Esser H., Friedrichs J. - „Generation und Identität” Opladen 1990
Głos Polonii Hanowerskiej (pras) Hannover 1948-49
Głos Polski (pras) Buchum rocznik 1952
Gesetz über die Rechtsstellung heimatloser Ausländer im Bundesgebiet vom 25 April 1951 (BGB1. I s.269)
Glazer N. - „The Integration of Monorities from the Point of View of Social Science” Bonn 1975
Górski J., Tymochowicz D. - „Polska emigracja i Polonia w RFN i Berlinie Zachodnim” Warszawa 1991
Gruszecki A. - „Wykolejeńcy” Warszawa 1900
Hauschild E. - „Polnische Arbeitsmigranten in Wilhelmsburg bei Hamburg während des Kaiserreiches und der Weimarer Republik” Dortmund 1986
Hill P.B. - „Determinanten der Eingliederungen von Arbeitsmigranten” Königstein/Ts 1984
Hofman-Nowotny H.J. - „Soziologie des Fremdarbeiterproblems” Stuttgart 1983
James W. - „Varieties of Religions Experience” Ner York 1929
Janowska H. - „Emigracja z polski w latach 1918-1939”  Warszawa1984
Janusz G. - „Polonia w RFN” Lublin 1990
Kaczmarek U. - „Polonia w Niemieckiej Republice Demokratycznej” Przegląd Polonijny 1990
Kapiszewski H. - „Związek Harcerstwa Polskiego w Niemczech. Zarys historyczny ze szczególnym uwzględnieniem lat 1933-1939” Warszawa 1969
Kleßmann Ch. - „Polnische Bergarbeiter im Ruhrgebiet 1870-1945” Göttingen 1987
Kołodziej E. - „Dzieje Polonii w zarysie 1918-1939” Warszawa 1991
Kosicki K. - „Duszpasterstwo wśród Polaków w Nimeczech w latach 1945-50” - Oddział lubelski Stowarzyszenia Wspólnota Polska  Lublin 1993.
Kozłowski J. - „Polacy w Niemczech w XIX i XX w.” Poznań 1992
Kubiak S. - „Wspomnienia. Pół wieku pracy społecznej wśród Polonii westfalskiej” Herne 1980
Kucharski W. - „Szkolnictwo polonijne w Niemczech Zachodnich” Lublin 1978
Kupczak J.M. - Związek Polaków „Zgoda” w RFN” Wrocław 1983
Likierski J. - „Die Erwachsenenbildung der polnischen Auswanderer im Ruhrgebiet in Jahren von 1871 bis 1922”  Bonn 1980
Liman S. - „Polacy w Niemczech po II wojnie światowej” Poznań 1992
Luczak C. - „Polacy w okupowanych Niemczech 1945-1949” Poznań 1993
Lypacewicz W. -„Liczba Niemców w Polsce i Polaków w Niemczech” Sprawy Narodowościowe 1927 Nr..2
Mazur J. - „Język polski jako narzędzie komunikacji przesiedleńców z Polski w RFN” Opole 1993
Mazur J. - „Języki słowiańskie wobec współczesnych przemian w krajach Europy Srodkowej i Wschodniej” Opole 1993
Mazur J. - „Nauczanie języka polskiego w RFN” Opole 1993
Mazur J. - „Szkolnictwo polonijne po II wojnie światowej. Przeobrażenia i potrzeby” Lublin 1980
Mehrländer U. - „Die neue Ausländerpolitik in Europa” Bonn 1986
Meister H.P. - „Polen in Bundesrepublik Deutschland” Berlin 1992
Micksch J. - „Kulturelle Vielfalt statt nazionaler Einfalt” Frankfurt am Main 1989
Musioł T. - Polskie szkolnictwo prywatne na Sląsku Opolskim 1930-1939” Wrocław-Warszawa-Kraków 1962
Musioł T. - Szkolnictwo polskie w rejencji opolskiej 1918-1939” Katowice 1964
Nasze Słowo (pras) - Wuerzburg 1989-98
Naród (pras) Herne 1979-81
Oenning R.K. - „Du da mitti polnischen Farben...” - Münster-New York 1991
Ogniwo (pras) Bochum rocznik 1972
Ostatnie Wiadomości (pras) Mancheim 1950-80
Paczkowski A. - „Prasa polonijna 1870-1939. Zarys problematyki” Warszawa 1977
Park R.,Miller H. - „Old World Traits Transplanted” New York 1969
Perspektywy Polsko-Niemieckie (pras) - Monachium 1996
Pietrzak-Pawłowski K. - „Spółdzielczość polska na ziemiach zachodnich i północnych 1918-1939” Warszawa 1967
Pilch A.,Zagórniak M. - „Emigracja po II wojnie światowej” Warszawa 1990
Polak w Niemczech (pras) Bochum rocznik 1972
Poniatowska A., Liman S, Krężałek I. - „Związek Polaków w Niemczech 1922-1982” Warszawa 1987
Przemiany (pras) Monachium rocznik 1981
Rocznik Statystyczny Warszawa 1953-1982
Słowo Katolickie (pras) Monachium rocznik 1955
Słowo Polskie (pras) Osnabrueck 1955-67
Sauerland K. - „Literärische Rezeption” München 1992
Sayler W.M. - „Integration in einen fremden Land..” Tübingen 1986
Schatz G.  - „ Mattscheibe blind...” Wiesbaden 1993
Scheuch E.K. - „Ausländer, Bindestrich-Deutsch oder Integration” Bonn 1982
Shermernhorn R.A. - „Comparative Ethnic Relation” New York 1970
Slawatycka F.M. - „Polnisch Literatur Unterricht. Identität und Integration” Frankfurt am Mein 1991
Statistische Jahrbuch 1949-1996
Stefanski V.M. - „Zum Prozeß der Emanzipation und Integration von Außenseitern: Polnische Arbeitsmigranten im Ruhrgebiet” Dortmund 1984
Stephens M. - „Minderheiten in Westeuropa” Husum 1979
Stpiczyński T. - „Polacy w świecie” Warszawa 1992
Süddeutsche Zeitung (pras) - „CDU fordert Verschärfung des Asylrechtes” Monachium 1989
Süddeutsche Zeitung (pras) - „Ausländerbeirat zieht zweispältige Bilanz” Monachium 1989
Tränhardt D. - „Ausländerpolitik und Ausländerintegration in Belgien, den Niderlanden und der Bundesrepublik Deutschland” Düsseldorf 1986
Treibel A. - „Migration in modernen Gesellschaften” Weinheim-München 1990
Wagley C., Harris M. - „Minorities in the New World” Coumbia University 1967
Walter H. - „Untersuchungen zur Sozialantropologie der Ruhrbevölkerung” Münster 1962
Warszawa-Kraków-Gdańsk 1972
Weichardt J. - „Drei Generationen polnischer Avangarde..” Wiesbaden 1993
Wspólnota Wiary (pras) Hamburg 1976-83
Wspólnymi siłami (pras) Meppen rocznik 1949
Zbiorowa (red. Koprukowianka A. i Kuchy R. - „Polonijna oświata szkolna i pozaszkolna” Lublin 1985
Zbiorowa - „Dziesięciolecie Polskich Oddziałów Wartowniczych przy Armii Amerykańskiej w Europie” - Mannnheim 1955
Zbiorowa - „50 lat, życie i działalność Polaków i z Polski pochodzących w Hanowerze” Polska Misja Katolicka, Hanower 1995.
Zbiorowa - „Polonia w Niemczech - historia i współczesność”  - Elipsa - Warszawa 1995.
Zur Sizuation des Polnischunterrichts in Bundesrepublik Deutschland (dok) Bonn 1992