|
Witold Gadomski
Pa艅stwo opieku艅cze czy liberalne?
Polskie pa艅stwo coraz brutalniej rozpycha si臋 tam, gdzie powinno odda膰 pole obywatelom i firmom, za to nadal jest zbyt s艂abe tam, gdzie powinno dba膰 o podstawowe prawa ludzi oraz pomaga膰 im w rozwoju ich aktywno艣ci.
Troch臋 historii. Przez tysi膮ce lat istnia艂y pa艅stwa, ba! - wielkie cywilizacje, kt贸re obywa艂y si臋 bez podatku dochodowego i podatk贸w po艣rednich, doliczanych dzi艣 do cen niemal wszystkich towar贸w oraz us艂ug. Pa艅stwa budowa艂y drogi, wspania艂e 艣wi膮tynie i pa艂ace, prowadzi艂y wojny. I zawsze potrzebowa艂y na to pieni臋dzy, ale zabiera艂y zaledwie kilka procent z tego, co wytworzyli podatnicy. W czasach, gdy nikomu si臋 nie 艣ni艂o o demokracji i r贸wno艣ci obywateli wobec prawa, pa艅stwu nie 艣ni艂o si臋, by ingerowa膰 w relacje mi臋dzy stronami kontrakt贸w, ogranicza膰 produkcj臋 jednych towar贸w, a wspiera膰 drugich, wydawa膰 zezwolenia na dzia艂alno艣膰 gospodarcz膮 lub budow臋 domu. Owszem, wolno艣膰 gospodarcza by艂a kr臋powana przez korporacje (na przyk艂ad cechy), a na rogatkach miast pobierano myto, lecz obecno艣膰 pa艅stwa w gospodarce pozostawa艂a minimalna. Mniej wi臋cej przed stu laty sytuacja si臋 zmieni艂ag艂贸wnie za spraw膮 powstania system贸w opieki spo艂ecznej. Ameryka艅ski ekonomista Benjamin M. Friedman (nie myli膰 z Miltonem Friedmanem) w ksi膮偶ce "The Moral Consequences of Economic Growth" twierdzi, 偶e pa艅stwo socjalne rozwija艂o si臋 w ko艅cu XIX w. dlatego, 偶e kwit艂a gospodarka, a ludzie stali si臋 bardziej sk艂onni - za po艣rednictwem pa艅stwa - do dzielenia si臋 swoimi pieni臋dzmi, czyli p艂acenia wi臋kszych podatk贸w. Z tez膮 t膮 nie zgadza si臋 Leszek Balcerowicz, kt贸ry uwa偶a, 偶e rozrost pa艅stwa socjalnego wynika艂 z rywalizacji politycznej w warunkach powszechnego prawa wyborczego. - Historia pokazuje, 偶e obietnicami socjalnymi pos艂ugiwali si臋 politycy o r贸偶nej orientacji ideologicznej; - od Bismarcka, przez socjalist贸w i faszyst贸w po komunist贸w - twierdzi Balcerowicz. A obecnie? Pa艅stwo, nawet w krajach ciesz膮cych si臋 najwi臋ksz膮 wolno艣ci膮 gospodarcz膮, jest najpowa偶niejszym w艂a艣cicielem nieruchomo艣ci i maj膮tku, zabiera od 20 proc. (w krajach uwa偶anych za superliberalne, np. w Singapurze) do 60 proc. dochod贸w podatnik贸w, a przede wszystkim szczeg贸艂owo reguluje wszelk膮 aktywno艣膰 gospodarcz膮. Jego rozrost i coraz wi臋ksza aktywno艣膰 nie maj膮 przy tym uzasadnienia ekonomicznego. Wynikaj膮 raczej z polityki, dzia艂ania grup interesu i inercji biurokracji. Wi臋kszo艣膰 ekonomist贸w jest zgodna, 偶e podstawow膮 funkcj膮 pa艅stwa jest monopol na stosowanie przymusu, stworzony do ochrony obywateli.
Obowi膮zki pa艅stwa Wed艂ug libera艂a Roberta Nozicka, do zada艅 pa艅stwa zalicza si臋 "ochron臋 wszystkich jego obywateli przed przemoc膮, kradzie偶膮, oszustwem oraz egzekwowanie um贸w". O dziwo, zgadza si臋 z tym pogl膮dem krytyk globalizacji Joseph Stiglitz - noblista sceptycznie oceniaj膮cy skuteczno艣膰 mechanizm贸w wolnego rynku. W pracy "Economics of the Public Sector" pisa艂: "Zapewnienie systemu prawnego, w ramach kt贸rego przeprowadzane s膮 wszelkie transakcje gospodarcze, stanowi podstawowe zadanie rz膮du". Rozszerzmy nieco list臋 funkcji pa艅stwa. Dobry rz膮d ma:
- dba膰 o bezpiecze艅stwo wewn臋trzne i zewn臋trzne obywateli,
- czuwa膰, by strony wywi膮zywa艂y si臋 z um贸w (poprzez sprawnie dzia艂aj膮ce s膮downictwo),
- tworzy膰 regulacje tam, gdzie to jest niezb臋dne (cho膰by z uwagi na gro藕b臋 tworzenia monopoli i zm贸w kartelowych),
- inwestowa膰 w dobra publiczne, czyli powszechnie dost臋pne, dostarczane w takiej samej ilo艣ci i takiej samej jako艣ci wszystkim konsumentom (np. infrastruktura drogowa, o艣wietlenie ulic, parki miejskie, edukacja).
Katalog d贸br publicznych nie powinien by膰 nadmiernie wyd艂u偶any i tam, gdzie jest technicznie mo偶liwa zamiana dobra publicznego na dobro prywatne (np. p艂atna autostrada), pa艅stwo powinno si臋 wycofywa膰 z finansowania oraz kontrolowania tego obszaru. Leszek Balcerowicz w eseju "W kierunku ograniczonego pa艅stwa" wymienia trzy typy pa艅stw, kt贸re teraz realnie istniej膮 w 艣wiecie:
- rozbudowane pa艅stwo quasi-liberalne,
- rozbudowane pa艅stwo nieliberalne,
- rozbudowane pa艅stwo antyliberalne (komunistyczne).
Polska w wyniku transformacji ustrojowej przesz艂a z grupy trzeciej do drugiej. Pa艅stwo jest nieliberalne i rozbudowane. Przedsi臋biorczo艣膰 prywatna nie jest zakazana, chocia偶 reguluje j膮 wiele nieprecyzyjnych przepis贸w. Transfery socjalne s膮 ogromne, a ograniczona wolno艣膰 gospodarcza jest s艂abo chroniona.
Trzymaj膮 na nich r臋k臋. Transformacja ustrojowa postawi艂a przed pa艅stwem nowe zadania. W sferze gospodarki - z w艂a艣ciciela i organizatora musi przej艣膰 do roli gwaranta dobrze funkcjonuj膮cego rynku. Ale transformacja stwarza sytuacj臋 paradoksaln膮. W systemie gospodarki rynkowej, w kt贸rym nale偶y oczekiwa膰 zmniejszenia roli pa艅stwa, rz膮d musi sam projektowa膰 i wykonywa膰 wi臋kszo艣膰 reform do tego celu zmierzaj膮cych, a wi臋c jego wp艂yw na 偶ycie gospodarcze przez jaki艣 czas wzrasta. K艂opot w tym, 偶e faza znacznego wp艂ywu rz膮du na gospodark臋 utrzymuje si臋 u nas zbyt d艂ugo. Po 17 latach od rozpocz臋cia reform rynkowych, nale偶a艂oby oczekiwa膰, 偶e proces wycofywania si臋 pa艅stwa z gospodarki b臋dzie bardziej zaawansowany. Tymczasem jego obecno艣膰 w niej wci膮偶 jest ogromna. Istnieje nadal 940 pa艅stwowych przedsi臋biorstw oraz ponad 600 jednoosobowych sp贸艂ek Skarbu Pa艅stwa. Warto艣膰 maj膮tku netto tych ostatnich na koniec 2004 r. wynios艂a 56,9 mld z艂otych. 1 stycznia 2005 r. Skarb Pa艅stwa, reprezentowany przez ministra skarbu, posiada艂 pakiety akcji lub udzia艂贸w w 1079 sp贸艂kach, o warto艣ci nominalnej 12,3 mld z艂otych. Grunty Skarbu Pa艅stwa zajmuj膮 11,96 mln hektar贸w, co odpowiada 38 proc. terytorium kraju. W sektorze pa艅stwowym pracuje ponad 36 proc. zatrudnionych i wytwarza on ponad 25 proc. PKB, poch艂aniaj膮c 25 proc. nak艂ad贸w inwestycyjnych. 13 proc. eksportu i 12 proc. importu pochodzi艂o w 2005 r. z firm pa艅stwowych Sektor pa艅stwowy wytworzy艂 18 proc. produkcji sprzedanej przemys艂u, ale w niekt贸rych ga艂臋ziach jego udzia艂 by艂 znacznie wi臋kszy. W艂a艣ciwie ca艂kowicie pa艅stwowe jest g贸rnictwo w臋gla. Dzia艂 gospodarki okre艣lany przez G艂贸wny Urz膮d Statystyczny jako "wytwarzanie i zaopatrywanie w energi臋 elektryczn膮, gaz i wod臋" jest pa艅stwowy w dw贸ch trzecich. Na 887 jednostek gospodarczych w tym dziale prywatne s膮 tylko 202 i maj膮 one 25-procentowy udzia艂 w produkcji sprzedanej. Pa艅stwo jest w 100 proc. w艂a艣cicielem Banku Gospodarstwa Krajowego, Banku Ochrony 艢rodowiska i posiada wi臋kszo艣膰 akcji w najwi臋kszym banku detalicznym - PKO BP. Pa艅stwo kontroluje przedsi臋biorstwa oraz ca艂e dzia艂y, kt贸re uznaje za strategiczne: energetyk臋, przemys艂 paliwowy, koleje, porty, gazoci膮gi i ruroci膮gi z rop膮, wydobycie i przetw贸rstwo miedzi oraz przemys艂 zbrojeniowy. Przy czym kontrola rz膮du jest wielowymiarowa. Nawet w sprywatyzowanych sp贸艂kach pa艅stwo zachowuje pakiet kontrolny. Tak dzieje si臋 w dw贸ch najwi臋kszych sp贸艂kach paliwowych, a tak偶e w KGHM, PKO BP, PGNiG. Niekt贸re z nich ju偶 od lat s膮 na gie艂dzie, lecz pa艅stwo nie godzi si臋 na sprzeda偶 wi臋kszych pakiet贸w akcji inwestorom bran偶owym, kt贸rzy mogliby wp艂ywa膰 na strategiczne przedsi臋biorstwa. Nawet gdy pa艅stwo posiada tylko 28 proc. akcji jakiej艣 firmy (jak w PKN Orlen), tak naprawd臋 najcz臋艣ciej sprawuje pe艂n膮 nad ni膮 kontrol臋.
Z艂ote weto W roku 2005 Sejm przyj膮艂 ustaw臋 o tzw. z艂otym wecie, czyli specjalnych uprawnieniach Skarbu Pa艅stwa w sp贸艂kach o strategicznym znaczeniu dla naszego kraju. Ustawa pozwala ministerstwu na delegowanie do dw贸ch obserwator贸w, informuj膮cych Skarb Pa艅stwa o strategicznych decyzjach sp贸艂ki, kt贸re nast臋pnie b臋dzie mo偶na zaskar偶y膰 i zablokowa膰. Do decyzji takich zalicza si臋:
- rozwi膮zanie sp贸艂ki,
- przeniesienie siedziby sp贸艂ki za granic臋,
- zmian臋 profilu jej dzia艂alno艣ci i zbycie,
- wydzier偶awienie lub ograniczenie dysponowania maj膮tkiem firmy.
Wprawdzie ustawa nie wymienia listy "przedsi臋biorstw strategicznych", ale z wypowiedzi cz艂onk贸w rz膮du wynika, 偶e chodzi o firmy:
- PGNiG,
- Grup臋 Lotos,
- Naftobazy,
- PKN Orlen,
- Kompani臋 W臋glow膮,
- PSE,
- PSE-Operator,
- PGNiG Przesy艂,
- PERN Przyja藕艅,
- Naftoport,
- PKP Polskie Linie Kolejowe (zarz膮dca infrastruktury kolejowej),
- Po艂udniowy Koncern Energetyczny,
- BOT G贸rnictwo i Energetyka,
- TP SA.
Od miesi臋cy rz膮d pracuje nad ustaw膮 o bezpiecze艅stwie narodowym, kt贸ra jeszcze bardziej uzale偶ni艂aby firmy (tak偶e prywatne) od pa艅stwa. Projekt ma umo偶liwi膰 nacjonalizacj臋 wa偶nych dla polskiego bezpiecze艅stwa przedsi臋biorstw w sytuacji ich wrogiego przej臋cia. Oczywi艣cie to rz膮d decydowa艂by, czy rzeczywi艣cie dosz艂o do zagro偶enia. Energetyka to obsesja obecnego rz膮du - Jest r贸wnie wa偶na jak obronno艣膰, dlatego za bezpiecze艅stwo energetyczne odpowiada rz膮d - stwierdzi艂 niedawno Piotr Naimski, wiceminister gospodarki i by艂y szef UOP. - By zapewni膰 bezpiecze艅stwo, rz膮d musi mie膰 pewne narz臋dzia. A je艣li nast膮pi pe艂ne otwarcie rynku gazu, administracja b臋dzie bezradna. Tymczasem ingerencja pa艅stwa w sfer臋 energetyki jest szczeg贸lnie szkodliwa!! W marcu 2006 r. rz膮d przyj膮艂 "Program dla elektroenergetyki", przewiduj膮cy pionow膮 konsolidacj臋 sektora i utworzenie czterech wielkich grup, w sk艂ad kt贸rych wchodzi膰 maj膮 elektrownie, sieci energetyczne i firmy dystrybucyjne. Najwi臋kszy z czterech koncern贸w - Polska Grupa Energetyczna (BOT, PSE i ZE Dolna Odra) ma wed艂ug rz膮du pozosta膰 na zawsze w pa艅stwowych r臋kach. Pionowa konsolidacja oznacza zahamowanie konkurencji rynkowej i umocnienie pozycji monopoli. Politycy pr贸buj膮 wp艂ywa膰 na dzia艂anie sp贸艂ek publicznych, wpisuj膮c do ich statut贸w specjalne przywileje dla pa艅stwa, kt贸re przecie偶 jest tylko jednym z inwestor贸w. 28 listopada 2006 r. zatwierdzony zosta艂 statut PGNiG, przewiduj膮cy mo偶liwo艣膰 realizacji strategicznych przedsi臋wzi臋膰 inwestycyjnych, trwale lub przej艣ciowo pogarszaj膮cych efektywno艣膰 ekonomicznej dzia艂alno艣ci sp贸艂ki, lecz koniecznych dla zapewnienia bezpiecze艅stwa energetycznego Polski. Zapis ten umo偶liwia r臋czne sterowanie PGNiG przez SP, z oczywist膮 szkod膮 dla mniejszo艣ciowych inwestor贸w.
Prywatyzacja nie tylko zosta艂a spowolniona, ale ruszy艂a renacjonalizacja.
Na pierwszy ogie艅 posz艂y trzy najwi臋ksze stocznie statk贸w handlowych, kt贸re zosta艂y przej臋te przez pa艅stwo jeszcze za rz膮d贸w SLD, pod pretekstem ratunku przed bankructwem. W ci膮gu czterech lat rz膮d wpompowa艂 w stocznie kilka miliard贸w z艂otych pomocy publicznej, cz臋艣ciowo z pogwa艂ceniem regu艂 obowi膮zuj膮cych w Unii Europejskiej. Pomoc publiczna przekazywana jest nierentownym przedsi臋biorstwom poprzez Agencj臋 Rozwoju Przemys艂u (sp贸艂k臋 SP) i przez kilka innych sp贸艂ek powo艂anych przez Skarb Pa艅stwa tylko po to, aby kontrolowa膰 przedsi臋biorstwa i transferowa膰 do nich 艣rodki publiczne. Rafineria Glimar, kt贸ra zbankrutowa艂a na pocz膮tku 2005 r., dosta艂a kilkaset milion贸w z艂otych pomocy od Nafty Polskiej. Walcownia Rur "Jedno艣膰" - ponad 1 mld od Towarzystwa Finansowego Silesia. FSO otrzyma艂o pomoc publiczn膮 w postaci gwarancji kredytowych, Kompania W臋glowa - warte prawie 400 mln z艂 akcje CIECH-u. Rz膮d zdecydowa艂 si臋 znacjonalizowa膰 Bank Ochrony 艢rodowiska - sp贸艂k臋 publiczn膮, kt贸rej powa偶nym udzia艂owcem by艂 szwedzki bank SEB AB. Szwedzi widz膮c, 偶e nie maj膮 szansy przej膮膰 pe艂nej kontroli nad BO艢, zgodzili si臋 sprzeda膰 posiadany pakiet akcji pa艅stwowym funduszom. Dzi艣 strategicznymi inwestorami sp贸艂ki s膮 Narodowy Fundusz Ochrony 艢rodowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojew贸dzki Fundusz Ochrony 艢rodowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Ta nacjonalizacja jest trudno zrozumia艂a w kategoriach ekonomicznych!! BO艢 podlega rygorom prawa bankowego i prawa o publicznym obrocie papierami warto艣ciowymi. Pomys艂, by przekszta艂ci膰 go w specjaln膮 instytucj臋 finansuj膮c膮 dzia艂ania ekologiczne, jest ma艂o sensowny. Przecie偶 BO艢 musi przynosi膰 zysk, uwzgl臋dnia膰 ryzyko kredytowe, pozyskiwa膰 klient贸w. Tu nie ma miejsca na dzia艂ania niekomercyjne, kt贸re wy艂膮czaj膮 rachunek ekonomiczny. Chyba 偶e do statutu sp贸艂ki wpisze si臋 (jak w PGNiG) mo偶liwo艣膰 dzia艂a艅 nierentownych w imi臋 dobra publicznego. Obecny rz膮d bardzo niech臋tnie akceptuje partnerstwo publiczno-prywatne i inwestowanie przez prywatne firmy w publiczn膮 infrastruktur臋. Zakwestionowana zosta艂a dotychczasowa koncepcja budowy autostrad przez prywatne sp贸艂ki i konsorcja. Pa艅stwo, jako inwestor i budowniczy autostrad, dzia艂a niesprawnie, a pr贸ba podwa偶enia koncesji na ich budow臋, zakupionych przed kilku laty przez prywatne firmy, wywo艂uje dalsze op贸藕nienia w ich dzia艂alno艣ci.
Rozdwojenie ja藕ni. Rozbudowane i nieliberalne pa艅stwo, jakim jest w tej chwili Polska, pe艂ni jednocze艣nie dwie role, kt贸re (z zasady) stoj膮 w sprzeczno艣ci: w艂a艣ciciela du偶ej cz臋艣ci maj膮tku produkcyjnego oraz regulatora pilnuj膮cego, by rynek prawid艂owo funkcjonowa艂. Sprzeczno艣膰 mi臋dzy obu rolami jest przyczyn膮 wielu decyzji szkodliwych dla gospodarki. Im wi臋ksza jest konkurencja, tym lepiej funkcjonuje rynek, ale dla pa艅stwowych monopolist贸w konkurencja jest zagro偶eniem i dlatego pa艅stwo-regulator konkurencj臋 hamuje. Otwieranie rynk贸w w obszarach b臋d膮cych tak zwanymi naturalnymi monopolami jest dzia艂aniem cz臋sto pozornym, poniewa偶 pa艅stwo toleruje, a nawet wspiera praktyki monopolistyczne, np. nagminne 艂amanie zasady "dost臋pu trzeciej strony" przez PGNiG czy sp贸艂ki kolejowe. W us艂ugach telekomunikacyjnych dopiero niedawno zosta艂 zniesiony prawny monopol TP SA (ju偶 po prywatyzacji sp贸艂ki), a w us艂ugach pocztowych prawny monopol b臋dzie ca艂kowicie zniesiony dopiero za kilka lat. Obecny rz膮d jeszcze bardziej ni偶 poprzednie jest nieufny wobec firm prywatnych, zw艂aszcza instytucji finansowych. Dlatego dotychczasowy nadz贸r nad r贸偶nymi segmentami rynku zosta艂 zast膮piony przez Komisj臋 Nadzoru Finansowego, w kt贸rej kierownicze stanowiska pe艂ni膮 osoby zwi膮zane z obecn膮 koalicj膮. Przychylny dla rz膮du nadz贸r finansowy mo偶e pozwoli膰 na fuzj臋 dw贸ch kontrolowanych przez pa艅stwo sp贸艂ek: PKO BP i PZU, w wyniku kt贸rej mia艂by powsta膰 najwi臋kszy w Europie 艢rodkowej konglomerat finansowy. Politycy popieraj膮cy utworzenie tej instytucji wyobra偶aj膮 sobie, 偶e finansowa艂aby ona rozmaite cele przez nich wskazywane. W r臋ku pa艅stwowych urz臋dnik贸w by艂aby jednak niebezpiecznym instrumentem, psuj膮cym rynek i marnotrawi膮cym publiczne 艣rodki. Sprawuj膮cych w艂adz臋 polityk贸w kusz膮 ju偶 nie tylko publiczne, ale i prywatne 艣rodki. Od lat maj膮 apetyt na przechwycenie kontroli nad prywatnymi oszcz臋dno艣ciami zgromadzonymi w funduszach emerytalnych. Minister pracy i spraw socjalnych Anna Kalata proponuje przekazanie pieni臋dzy z OFE do ZUS-u, kt贸ry mia艂by wyp艂aca膰 emerytury tak偶e z II filaru. Pa艅stwo przej臋艂oby kontrol臋 nad naszymi pieni臋dzmi i mog艂oby je wykorzystywa膰 do finansowania bie偶膮cych cel贸w wskazanych przez rz膮d. Nasze rozbudowane, nieliberalne pa艅stwo stale zmienia przepisy dotycz膮ce dzia艂alno艣ci gospodarczej. Liberaln膮 ustaw臋 z grudnia 1988 r. (zanim zako艅czy艂a 偶ycie w lipcu 2004 r.) nowelizowano kilkadziesi膮t razy - 艣rednio raz na trzy miesi膮ce. A wi臋kszo艣膰 poprawek pogarsza艂a warunki gospodarowania. To jest zreszt膮 zasad膮 - ilekro膰 zostaje uchwalone prawo korzystne dla przedsi臋biorc贸w, kolejne rz膮dy szybko podwa偶aj膮 jego sens. Tak jest cho膰by z liniowym podatkiem dla ma艂ych firm i os贸b samozatrudnionych. Samozatrudnienie jest pr贸b膮 rozlu藕nienia sztywnego gorsetu kodeksu pracy - instytucji szkodliwej i dla pracodawc贸w, i dla pracownik贸w. Rz膮d - zamiast wspiera膰 mo偶liwo艣膰 zamiany um贸w o prac臋 na umowy cywilnoprawne - brutalnie ingeruje w dzia艂anie rynku pracy. Szkodliwym instrumentem tej ingerencji jest tak偶e gwarantowana p艂aca minimalna - jedna z przyczyn wysokiego bezrobocia, zw艂aszcza w grupie os贸b m艂odych, o niskich kwalifikacjach. Tymczasem rz膮dz膮cy politycy, korzystaj膮c z dobrej koniunktury gospodarczej, proponuj膮, by radykalnie podnie艣膰 p艂ac臋 minimaln膮. Nie my艣l膮 przy tym wcale, 偶e stanie si臋 ona ci臋偶arem dla gospodarki, gdy koniunktura si膮dzie. Rozbudowane i nieliberalne pa艅stwo chce posiada膰 i kontrolowa膰 jak najwi臋cej. Nie wierzy, 偶e rynek lepiej od niego potrafi regulowa膰 i alokowa膰 zasoby. Jednocze艣nie to pa艅stwo jest bardzo s艂abe tam, gdzie powinno by膰 skuteczne. 殴le dzia艂a administracja, wi臋c za艂atwienie wa偶nej sprawy (np. zezwolenia na budow臋 domu, a potem przy艂膮czenie gazu, energii, wody) trwa latami. Niewielka jest poprawa w s膮dach gospodarczych, rejestrowych, w wydzia艂ach ksi膮g wieczystych. Firmy wci膮偶 maj膮 k艂opot z wyegzekwowaniem d艂ug贸w. Co roku tysi膮ce z nich plajtuje z powodu b艂臋d贸w pope艂nianych przez urz臋dnik贸w skarbowych lub z艂o艣liwo艣ci kontroler贸w. Pa艅stwo wci膮偶 nie mo偶e znale藕膰 punktu r贸wnowagi mi臋dzy walk膮 z korupcj膮 a poszanowaniem praw obywatelskich. Wkr贸tce do wielu firm mog膮 zapuka膰 funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, kt贸rzy - w praktyce - maj膮 prawo do nieograniczonej kontroli. Pa艅stwo pokazuje, 偶e ma musku艂y. Ale czy aby na pewno potrafi ich w艂a艣ciwie u偶ywa膰? Polityk贸w sprawuj膮cych w艂adz臋 kusz膮 ju偶 nie tylko publiczne, ale i prywatne 艣rodki. Okres znacznego wp艂ywu rz膮du na gospodark臋 utrzymuje si臋 u nas zbyt d艂ugo.
Polonia Polacy w Niemczech
|