Taniej jak z nami

do Polski nie polecisz!

kliknij - Wiecej info

Natychmiastowa

rezerwacja lot贸w

kliknij - Loty

 

 
Zdrowie
w rodzinie!
 
 
kliknij
Wiecej info
 
 

 

Pomoc psychologa!
 
 
 
 
kliknij
Wiecej info.
 
 
 
 
Medycyna naturalna!
 
 
 
 
Kliknij - Wiecej info.
 
 

 

niezale偶ne i neutralne doradztwo finansowe

Janusz Czekala

kliknij - Wiecej info.

 

 

T艁UMACZ PRZYSIEG艁Y J. POLSKIEGO

DOMINIKA HILGER

kliknij - Wiecej Info.

 

 

Ksi臋garnia Polska

codziennie nowa

bogata oferta

www.polbuch.de

 

 
Porady prawne
 

kliknij

Prawo

 

 

OKNO

witryna poet贸w

kliknij - Okno

 

 

Porady Ekonomiczne

Zabezpiecz swoja przyszlosc

kliknij

PORADNIK
 

 

 

Naprawa samochodow w Polsce

kliknij

Wiecej info.

 

 

TLUMADCZENIA I INFORMACJE

kliknij

Wiecej info.

 

 

Izabela S. Demacker

Rechtsanw盲ltin

Gabelsbergerstrasse 9

80333 M眉nchen

Fon.: 089/85 63 63 55

Fax: 089/85 63 63 56

www.kanzlei-demacker.de

info@kanzlei-demacker.de

kliknij - Wiecej info.

 

 

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polski

w Monachium

 

Adres

R枚ntgenstr.5,

 81679 M眉nchen

Tel: 089/4186080,

Fax: 089/471318

Godziny pracy:

poniedzia艂ek,czwartek, pi膮tek

9.00 鈥 13.00,

wtorek 14.00 鈥 18.00.

 

 

Tanio

do Polski

www.reisenachpolen.info

kliknij

Podroze

 

 

Dr Jozef Kusz

J臋zyk polski a to偶samo艣膰 narodowa Polak贸w w Szwecji

To偶samo艣膰 to jedno z wa偶niejszych poj臋膰 psychologicznych, socjologicznych oraz filozoficznych.

Przynale偶no艣膰 do zbiorowo艣ci jest charakterystyczne dla ka偶dej jednostki.

艢rodowiska polonijne s膮 bez w膮tpienia zbiorowo艣ciami, maj膮 wi臋c swoj膮 to偶samo艣膰. 艢wiadomo艣膰 zbiorowo艣ci jest 艣wiadomo艣ci膮 wielopokoleniow膮.

Istniej膮 pogl膮dy jakoby j臋zyk nie by艂 warunkiem koniecznym i niezb臋dnym do istnienia poczucia to偶samo艣ci okre艣lonej zbiorowo艣ci.

Socjolodzy ujmuj膮 to偶samo艣膰 jako zesp贸艂 wzajemnie powi膮zanych cech, kt贸re jednostka przypisuje sobie samej. M贸wi si臋 tu o autoidentyfikacji (kim jestem?). To ostatnie pytanie zadaj膮 sobie r贸偶ne grupy narodowe mieszkaj膮ce za granicami swojej ojczyzny. Pytanie to stawiane jest do艣膰 cz臋sto autorowi niniejszego referatu. Odpowied藕 jest ca艂y czas ta sama i tak samo zdecydowana: 鈥濲estem Polakiem mieszkaj膮cym w Szwecji鈥. Posiadanie obywatelstwa szwedzkiego nie ma nic wsp贸lnego z silnym poczuciem przynale偶no艣ci do okre艣lonej grupy narodowo艣ciowej.

Ka偶da jednostka musi sama stara膰 si臋 odpowiedzie膰 na podobne pytanie. Spotykam cz臋sto ludzi, kt贸rzy s膮 zawiedzeni, i偶 mimo bardzo d艂ugiego pobytu w Szwecji nie s膮 traktowani jak Szwedzi. Ale dlaczego maj膮 by膰 tak traktowani? Ludzie ci, cz臋sto zakompleksieni, z brakiem poczucia w艂asnej warto艣ci, cz臋sto zagubieni, nie potrafi膮 odnale藕膰 si臋 w nowych warunkach kulturowych, socjalnych, j臋zykowych.

Przynale偶no艣膰 j臋zykowa niekoniecznie musi by膰 jednoznaczna z uto偶samianiem si臋 z ca艂膮 grup膮 narodowo艣ciow膮. Polacy mieszkaj膮cy w Szwecji nie stanowi膮 grupy homogenicznej. Czas pobytu w Szwecji, przynale偶no艣膰 do r贸偶nych grup emigracyjnych, stopie艅 integracji czy asymilacji do spo艂ecze艅stwa szwedzkiego w du偶ym stopniu r贸偶nicuje t臋 grup臋. 艁膮cz膮cym czynnikiem ca艂膮 t臋 grup臋 jest j臋zyk polski. Czy jest to jednak taki sam j臋zyk we wszystkich grupach?

Zdecydowanie nie.

Z ca艂膮 pewno艣ci膮 mo偶na stwierdzi膰, 偶e poziom j臋zyka polskiego jest zale偶ny od poziomu tych, kt贸rzy tym j臋zykiem si臋 pos艂uguj膮.

Inaczej m贸wi grupa Polak贸w z tzw. emigracji powojennej. Jest to niewielka garstka Polak贸w skupiona wok贸艂 Klubu Seniora.

Innym j臋zykiem m贸wi m艂odzie偶, kt贸ra niedawno przyjecha艂a do Szwecji. Jeszcze innym j臋zykiem m贸wi lekarz z polskim wykszta艂ceniem, pracownik naukowy czy adwokat polskiego pochodzenia.

Interesuj膮cym zjawiskiem wyst臋puj膮cym we wszystkich grupach polonijnych jest tendencja do mieszania dw贸ch j臋zyk贸w, dos艂owne t艂umaczenie albo tworzenia 鈥瀙olskich鈥 s艂贸w ze szwedzkich poprzez dodawanie np. ko艅c贸wki czasownikowej. Przyk艂ad贸w mo偶na mno偶y膰.

Cz臋sto s艂yszy si臋: 鈥濵usz臋 wydamsugowa膰 mat臋!鈥

Brzmi po polsku, ale tylko ten kto zna j臋zyk szwedzki rozumie, 偶e chodzi tu o: 鈥濵usz臋 odkurzy膰 dywan!鈥

dammsuga - odkurza膰

matta 鈥 dywan

Ledwo wystarczy艂o na zap艂acenie rekning贸w鈥 ( czytaj rachunk贸w).

Tylko si臋 wyduszuj臋 i przyjad臋 do ciebie鈥.

dusch 鈥 prysznic

Drog膮 ptaszn膮 jest trzy kilometry鈥. 鈥濿 prostej linii jest trzy kilometry.鈥

Jeszcze ciekawsze przyk艂ady przeczyta艂em w czasopi艣mie polonijnym wydawanym w Chicago. Oto kilka z nich:

  • Dosta艂em turka w szapie 鈥 dosta艂em mro偶onego indyka w zak艂adzie
  • Idziemy na barbekju 鈥 idziemy na grila
  • Lojer 鈥 adwokat
  • Tykiet za spid - mandat za przekroczenie szybko艣ci
  • Idziemy nad lejk 鈥 idziemy nad jezioro

Ale czy tylko na obczy藕nie nast臋puje mieszanie j臋zyk贸w?

Mo偶e niekoniecznie.

W ubieg艂ym roku przeczyta艂em w Szczecinie szyld: 鈥濸USZYSTA LADY鈥

Nie mia艂em poj臋cia co znaczy lady po polsku. Dopiero po podej艣ciu do sklepu zorientowa艂em si臋, 偶e chodzi tu o s艂owo angielskie wmieszane w j臋zyk polski.

Wszyscy badacze zajmuj膮cy si臋 analiz膮 spo艂eczno艣ci polonijnych podkre艣laj膮 donios艂o艣膰 pos艂ugiwania si臋 j臋zykiem polskim, d膮偶eniem do jego utrzymania.

W niekt贸rych 艣rodowiskach panuje jednak przekonanie, 偶e du偶o wa偶niejsze jest dobre opanowanie j臋zyka szwedzkiego. Jestem g艂臋boko przekonany, 偶e jedno nie przeszkadza drugiemu, raczej odwrotnie. 呕a艂osnym jest fakt, kiedy spotyka si臋 Polak贸w, kt贸rzy po kr贸tkim pobycie w Szwecji (2,3 lata) mieszaj膮 oba j臋zyki, albo zapominaj膮 j臋zyk polski m贸wi膮c jednocze艣nie fatalnym j臋zykiem szwedzkim. Z przyjemno艣ci膮 natomiast prowadzi si臋 rozmow臋 z kim艣, kto mimo bardzo d艂ugiego pobytu w Szwecji w dalszym ci膮gu potrafi m贸wi膰 pi臋kn膮 polszczyzn膮, bra膰 udzia艂 w dyskusji, w 偶yciu kulturalnym zar贸wno w j臋zyku polskim jak i szwedzkim.

Do czynnik贸w wp艂ywaj膮cych na samoidentyfikacj臋 Polak贸w mieszkaj膮cych w Szwecji zaliczy膰 mo偶na j臋zyk, system szkolnictwa, ko艣ci贸艂, pras臋 i wydawnictwa polonijne, organizacje polonijne, radio, telewizj臋, rodzin臋, kontakty z krajem pochodzenia itp.

Funkcje i znaczenie j臋zyka polskiego zosta艂y opisane przez wielu badaczy.

Zdaj膮c sobie spraw臋 z uproszcze艅 wymieni臋 nast臋puj膮ce:

  • J臋zyk jako warto艣膰 kultury
  • Pomost mi臋dzy pokoleniami
  • J臋zyk a komunikacja
  • Symbolika j臋zyka (艣wi臋ta, tradycje)

M贸wi si臋, 偶e nawet niewielka znajomo艣膰 j臋zyka polskiego ma du偶e znaczenie w identyfikacji narodowej i kulturowej.

Podawane s膮 przyk艂ady pie艣ni religijnych, modlitw, przy艣piewek, terminologii zwi膮zanej ze 艣wi臋tami.

Stopie艅 zachowania i poziomu j臋zyka polskiego m贸g艂by by膰 tematem osobnej pracy. We wszystkich 艣rodowiskach polonijnych, szczeg贸lnie w latach 50 鈥 tych i 60 鈥 tych obserwowano silne tendencje do asymilacji. Obecnie coraz cz臋艣ciej m贸wi si臋 o integracji. Chcia艂bym z ca艂膮 moc膮 podkre艣li膰, i偶 dobra znajomo艣膰 j臋zyka polskiego pomaga a nie przeszkadza w nauce j臋zyka szwedzkiego. Coraz cz臋艣ciej lansuje si臋 nauczanie w dw贸ch j臋zykach, gdzie j臋zyk traktuje si臋 jako narz臋dzie w procesie nauczania a nie cel sam w sobie. Oczywistym jednak jest, 偶e j臋zyk polski Polak贸w w Szwecji ubo偶eje. Dotyczy to zapewne wszystkich grup polonijnych mieszkaj膮cych w r贸偶nych krajach. Zrozumianym jest r贸wnie偶 fakt lepszej znajomo艣ci j臋zyka m贸wionego ni偶 pisanego. Nie dotyczy to naturalnie wszystkich tych, dla kt贸rych j臋zyk pisany jest ich j臋zykiem pracy (pisarze, poeci, pracownicy wydzia艂贸w polonistycznych, nauczycieli j臋zyka polskiego w Szwecji).

Poziom j臋zyka polskiego w艣r贸d dzieci polonijnych w Szwecji zale偶y od poziomu rodziny, kontaktu z krajem pochodzenia, zaanga偶owania i aktywno艣ci w czasie nauki jak i podtrzymywanie gotowo艣ci j臋zyka.  O systemie nauczania j臋zyka polskiego w Szwecji m贸wi艂em na poprzedniej konferencji.

Osobnego om贸wienia wymaga艂aby problematyka polskich mniejszo艣ci narodowych, kt贸re z r贸偶nych przyczyn wyemigrowa艂y z Polski. W przypadku Szwecji wymieni膰 mo偶na miedzy innymi Polskich 呕yd贸w, Rom贸w, Ukrai艅c贸w. Szczeg贸lnie interesuj膮ca pod wzgl臋dem ilo艣ci jak r贸wnie偶 silnych pozycji w spo艂ecze艅stwie szwedzkim jest grupa Polskich 呕yd贸w. Czy j臋zyk polski dla tej grupy jest r贸wnie偶 czynnikiem identyfikacyjnym? Jakie warto艣ci zosta艂y przeniesione do nowej ojczyzny? Czy s膮 to warto艣ci kraju pochodzenia, czy przynale偶no艣ci etnicznej? Niejednokrotnie spotyka si臋 bardzo krytyczne opinie o Polsce wypowiadane przez przedstawicieli tej grupy. Ostatnio ogl膮dany film 鈥濶inas resa鈥, w lu藕nym t艂umaczeniu 鈥濸odr贸偶 Niny鈥 w bardzo przekonywuj膮cy i interesuj膮cy spos贸b ilustruje histori臋 znanej rodziny Polskich 呕yd贸w przed, w czasie oraz po Drugiej Wojnie 艢wiatowej. Nie wiem jakie skojarzenia ma ta cz臋艣膰 Polonii s艂ysz膮c albo u偶ywaj膮c j臋zyk polski. Obrazy to偶samo艣ci Polak贸w w Szwecji niekoniecznie s膮 tak proste jakby nam si臋 wydawa艂o.

Mia艂em w swojej pracy kontakty z polskimi Romami. Ich stosunek do j臋zyka polskiego by艂 zupe艂nie inny ni偶 Polak贸w. Spe艂nia艂 funkcj臋 komunikacyjn膮, kulturowo bowiem ta grupa jest zwi膮zana z reszt膮 Rom贸w pochodz膮cych z r贸偶nych kraj贸w (Finlandii, Niemiec, Rumunii, dawnej Jugos艂awii).

Przebywaj膮cy w Szwecji Ukrai艅cy z Polski m贸wi膮 du偶o lepiej po polsku ni偶 po ukrai艅sku, nie s膮dz臋 i偶 identyfikuj膮 si臋 z Ukrain膮, co najwy偶ej z kultur膮 ukrai艅sk膮. Dopiero tu w Szwecji mog膮 bez obawy o represalia m贸wi膰 o swoim pochodzeniu, interesowa膰 si臋 histori膮 swojej grupy narodowej, czyta膰 niedost臋pne wcze艣niej publikacje. Jestem przekonany, 偶e identyfikuj膮 sie z innymi Polakami

Studiowanie prasy polonijnej wzbogaca obraz Polak贸w w Szwecji. Niekt贸rzy twierdza, 偶e jest to grupa 偶yj膮ca mitami, s艂abo integruj膮ca si臋, z wykszta艂ceniem jest kiepsko, zdrowie fizyczne i psychiczne szwankuje. Pij膮 i pal膮 na pot臋g臋. Jest to grupa uwa偶aj膮ca si臋 za lepsz膮 ni偶 inne grupy obcokrajowc贸w. W obr臋bie samej grupy ch臋tnie wskazuj膮 na 鈥瀕epszych i gorszych鈥. Lepsi, bo z Warszawy, ci gorsi s膮 ze wsi, lepsi, bo mieszkaj膮 w bardziej renomowanej dzielnicy, gorsi, bo nie zd膮偶yli kupi膰 szeregowca czy domku jednorodzinnego. Czy jest to jednak typowe tylko dla Polak贸w? Nie s膮dz臋. W oparciu o wieloletnie do艣wiadczenie wynikaj膮ce z charakteru mojej pracy mog臋 pokusi膰 si臋 o wyci膮gni臋cie wniosku, 偶e podobne wzorce post臋powania mo偶na odnale藕膰 r贸wnie偶 w innych grupach narodowo艣ciowych.

Ko艣ci贸艂 i jego rola w uj臋ciu historycznym.

Za pocz膮tek dzia艂alno艣ci duszpasterstwa polskiego mo偶na przyj膮膰 umownie 1914 rok, kiedy to siostra Urszula Led贸chowska przyby艂a do Sztokholmu i zacz臋艂a swoj膮 dzia艂alno艣膰 spo艂eczn膮, religijn膮 i edukacyjn膮. Nie musz臋 przypomina膰, 偶e Polski w tym czasie nie by艂o na mapie.

W latach trzydziestych odbywa艂y si臋 msze w j臋zyku polskim.

Ko艣ci贸艂 katolicki jako instytucja zosta艂 uznany przez w艂adze szwedzkie w 1952 roku. By艂y to trudne czasy dla ko艣cio艂a katolickiego jak r贸wnie偶 dla skupisk polskich, kt贸re po zawierusze wojennej zacz臋艂y formowa膰 si臋 mi臋dzy innymi i w Szwecji. W tym czasie ko艣ci贸艂 pe艂ni艂 funkcj臋 organizacji pr贸buj膮cej wzmacnia膰 zaufanie, akceptacj臋 i szacunek do drugiego cz艂owieka. Pr贸bowano stwarza膰 atmosfer臋 bezpiecze艅stwa i wsp贸lnoty dla Polak贸w, kt贸rzy przybyli do Szwecji cz臋sto bezpo艣rednio z oboz贸w koncentracyjnych.

Jedn膮 z wa偶niejszych uroczysto艣ci religijnych i patriotycznych lat sze艣膰dziesi膮tych by艂y obchody Milenium. Po艣wi臋cenie pomnika upami臋tniaj膮cego m臋cze艅stwo polskich oficer贸w w Katyniu odby艂o si臋 w po艂owie lat siedemdziesi膮tych.

Od 1978 roku, za odp艂at膮, zacz臋to korzysta膰 z du偶ego, neogotyckiego ko艣cio艂a pw. 艢w. Jana Ewangielisty. 鈥濿zg贸rze Janowe鈥 sta艂o si臋 centrum, miejscem spotka艅, gdzie skupia艂o si臋 偶ycie nie tylko ko艣cielne, ale tak偶e spo艂eczne i towarzyskie. W czasie lat 80 i 90 鈥 tych stara艂 si臋 ko艣ci贸艂 wspiera膰 i pomaga膰 organizacjom niepodleg艂o艣ciowym. Po og艂oszeniu stanu wojennego w Polsce zosta艂o w Szwecji wielu Polak贸w. Dla wielu z nich ko艣ci贸艂 by艂 miejscem, gdzie mogli spotka膰 innych Polak贸w, uzyska膰 porad, pr贸bowa膰 odnale藕膰 si臋.

W zwi膮zku ze wzrostem emigracji postsolidarno艣ciowej zrodzi艂 si臋 pomys艂 zorganizowania nauki religii dla dzieci w wieku szko艂y podstawowej. Celem tej dzia艂alno艣ci by艂o pog艂臋bianie wiedzy o religii katolickiej, rozwijanie wiary, stworzenie miejsca, gdzie dzieci nawi膮zuj膮 znajomo艣ci i przyja藕nie oraz rozwijaj膮 znajomo艣膰 j臋zyka polskiego.

Nale偶y podkre艣li膰, i偶 dzia艂alno艣膰 duszpasterska i spo艂eczna rozwija艂a si臋 pomy艣lnie a wsp贸艂praca z innymi organizacjami polskimi by艂a dobra i wzajemnie uzupe艂nia艂a si臋.

Du偶ym wydarzeniem w 偶yciu Polonii Szwedzkiej by艂a wizyta Ojca 艢wi臋tego Jana Paw艂a II (1989 r.)

Zwi臋kszaj膮ca si臋 ilo艣膰 Polak贸w w Szwecji stawia艂a nowe wymagania przed ko艣cio艂em. Ros艂a ilo艣膰 os贸b przyst臋puj膮cych do sakrament贸w 艣wi臋tych, przybywa艂o dzieci na katechezie, m艂ode pary prosi艂y o przygotowanie do sakramentu ma艂偶e艅stwa. Nie zapominano o ludziach starszych i samotnych. Rozwijano dzia艂alno艣膰 kulturaln膮 dla dzieci i m艂odzie偶y polskiej.

Poznanie, rozwijanie i kultywowanie w艂asnej wiary, kultury i j臋zyka zwi臋ksza 艣wiadomo艣膰 w艂asnej warto艣ci, to偶samo艣ci, godno艣ci i inno艣ci. Wp艂ywa to niew膮tpliwie na wzmacnianie jednostki, pozwalaj膮c na uczestniczenie w 偶yciu narodu i kraju w kt贸rym si臋 przebywa nie wstydz膮c si臋 tego, 偶e jest si臋 Polakiem. Bolesne cz臋sto eksperymenty asymilacji z zatracaniem w艂asnej to偶samo艣ci spotykane s膮 w ka偶dym kraju. Nale偶a艂oby raczej stara膰 si臋 integrowa膰 w spos贸b rozs膮dny i m膮dry w oparciu o og贸lnoludzkie zasady, wzbudza膰 swoj膮 postaw膮 szacunek dla siebie, swego narodu, kultury i historii, ale te偶 szanowa膰 odmienno艣膰 innych, przyjmuj膮c bogactwo kultury i inno艣ci.

Historia jednej ksi膮偶ki.

W 2005 roku ukaza艂a sie ksi膮偶ka Zbigniewa Kuklarza 鈥濰j盲lp, jag heter Zbigniew鈥 w lu藕nym t艂umaczeniu, 鈥濺atunku (pomocy), nazywam si臋 Zbigniew鈥. Jest to powie艣膰 satyryczna, opowiadaj膮ca o polskiej rodzinie

bohatera, kt贸ry nie chce by膰 Polakiem. Najwi臋kszym marzeniem bohatera jest by膰 takim samym jak wszyscy wok贸艂, by膰 Szwedem. W jednej z recenzji ksi膮偶ki mo偶na by艂o przeczyta膰: 鈥濸oka偶cie mi dziecko, kt贸re nie chce by膰 takie samo, jak jego koledzy w szkole. Poka偶cie mi emigranta, kt贸ry w jakim艣 momencie 偶ycia nie zechcia艂by zrzuci膰 z siebie swoj膮 star膮 osobowo艣膰 i przemieni膰 si臋 w Tuziemca. Du偶a cz臋艣膰 Polonii Szwedzkiej by艂a oburzona, najch臋tniej zabroni艂aby wydanie tej ksi膮偶ki. Powie艣膰 Kuklarza jest ksi膮偶k膮 o szwedzkim ch艂opcu i m艂odzie艅cu, kt贸ry dopiero pod koniec ksi膮偶ki autentycznie prze偶ywa swoj膮 polsko艣膰. Mo偶na powiedzie膰, 偶e dojrzewa do swojej polsko艣ci. Mo偶na by膰 Szwedem i Polakiem jednocze艣nie, twierdzi autor recenzji. To w艂a艣nie do tego wielu emigrant贸w d膮偶y. Ksi膮偶ka ta zatrz臋s艂a 艣rodowiskiem polonijnym i wzbudzi艂a mieszane uczucia. Poruszono w niej w膮tek, kt贸ry zawsze by艂, jest i b臋dzie aktualny; poszukiwanie samego siebie, w艂asnej to偶samo艣ci, konflikt贸w wynikaj膮cych z trud贸w dostosowania si臋 do nowych warunk贸w spo艂ecznych, socjalnych czy kulturalnych. Przepisu na to偶samo艣膰 narodow膮 nie ma. Tylko my sami mo偶emy zdecydowa膰 o tym, kim w艂a艣ciwie jeste艣my albo chcemy by膰.