Mim1
Psycho-nowe

Kliknij - tutaj

S艂uchaj radia

po polsku

Darmstadt

kliknij - tutaj

 

REKLAMA

Zam贸w

Magazyn Polonii

PO-PROSTU

www.po-prostu.eu/

Taniej jak z nami

do Polski nie polecisz!

kliknij - Wiecej info

Natychmiastowa

rezerwacja lot贸w

Zdrowie
w rodzinie!
 
zdrowie
 
kliknij
Wiecej info

Pomoc psychologa!

 
 
kliknij
Wiecej info.
Medycyna naturalna!
 
 
 
Kliknij - Wiecej info.

niezale偶ne i neutralne doradztwo finansowe

janusz-nowy

Janusz Czekala

kliknij - Wiecej info.

Naprawa samochodow w Polsce

kliknij

Wiecej info.

T艂umaczenia i

Informacje

kliknij - Wiecej info.

Izabela S. Demacker

Rechtsanw盲ltin

Gabelsbergerstrasse 9

80333 M眉nchen

Fon.: 089/85 63 63 55

Fax: 089/85 63 63 56

www.kanzlei-demacker.de

info@kanzlei-demacker.de

kliknij - Wiecej info.

banerglowny

Mgr Beata Kochan

To偶samo艣膰 a "Duch j臋zyka" w narodzie. Rzecz o j臋zyku polskim we wsp贸艂czesnych 艣rodowiskach polonijnych.

Edward Sapir pisa艂 przed laty, i偶 : "uk艂ad wzor贸w kulturowych danej cywilizacji jest w pewnym sensie odzwierciedlony w j臋zyku, kt贸ry cywilizacj臋 t臋 wyra偶a. Z艂udne jest przekonanie, 偶e cechy istotne danej kultury mo偶na uchwyci膰 i zrozumie膰 poprzez czyst膮 obserwacj臋, nie korzystaj膮c z pomocy symbolizmu j臋zykowego, kt贸ry cechom tym nadaje znaczenie zrozumia艂e dla ca艂ego spo艂ecze艅stwa. Pr贸ba poznania pierwotnej kultury, bez odwo艂ania si臋 do j臋zyka spo艂eczno艣ci reprezentuj膮cej t臋 kultur臋, oka偶e si臋 pewnego dnia r贸wnie amatorska jak trud historyka, kt贸ry nie ma dost臋pu do oryginalnych dokument贸w cywilizacji, kt贸ra opisuje"1. Tak偶e badacz kultury, Alfred Louis Kroeber twierdzi艂, 偶e je艣li dwa ludy dziel膮 mi臋dzy sob膮 tak膮 sam膮 (lub podobn膮) kultur臋 i m贸wi膮 przy tym zupe艂nie r贸偶nymi j臋zykami, mog膮 uwa偶a膰 si臋 za dwa oddzielne narody. Dla Kroebera nie istnieje kultura bez j臋zyka, ani j臋zyk bez kultury: "obecnie 偶aden taki przypadek nie jest (...) znany. (...) Trudno sobie wyobrazi膰 jakiekolwiek abstrakcyjne my艣lenie przebiegaj膮ce bez udzia艂u s艂贸w lub symboli wywodz膮cych si臋 ze s艂贸w. Wierzenia, religie i pewne formy organizacji spo艂ecznej r贸wnie偶 wydaj膮 si臋 zale偶ne od mowy: podzia艂y kastowe, zasady zawierania ma艂偶e艅stw, stopnie pokrewie艅stwa, prawo i tak dalej"2. Karol Wojty艂a natomiast o zwi膮zku j臋zyka z narodem pisa艂 "(...) Gdy doko艂a m贸wi膮 j臋zykami, d藕wi臋czy po艣r贸d nich jeden: nasz w艂asny. Zag艂臋bia si臋 w my艣li pokole艅 i ziemi臋 nasz膮 op艂ywa i staje si臋 dachem domu, w kt贸rym jeste艣my razem..."3

Ze wzgl臋du na rol臋 jak膮 j臋zyk odgrywa w kulturze, oraz dziejach wielu narod贸w, w ci膮gu ostatnich dwustu lat, czyli od czasu ukonstytuowania si臋 poj臋cia "nar贸d", powsta艂o wiele koncepcji zwi膮zanych z jego "duchem", oraz "duchem j臋zyka". Pocz膮tk贸w zainteresowania tym kulturowym no艣nikiem, nale偶y doszukiwa膰 si臋 w niemieckiej filozofii Georga Hegla i Johanna G. Herdera. Pierwszy z nich, odwo艂uj膮cy si臋 do j臋zyka w spos贸b po艣redni, jako ogniwa spajaj膮cego nar贸d, pisa艂: " (...) duch narodu jest duchem okre艣lonym, kt贸ry rozbudowuje si臋 w pewien konkretny 艣wiat, istniej膮cy i trwaj膮cy w jego religii, w jego obrz臋dach i zwyczajach, w jego ustroju pa艅stwowym i politycznym ustawodawstwie, we wszystkich urz膮dzeniach i we wszystko, co si臋 w nim dzieje i odbywa. To jest jego dzie艂o i w tym 贸w nar贸d jest"4. Herder natomiast widzia艂 nie tylko wewn臋trzn膮 form臋 mowy, ale dostrzeg艂 powi膮zanie zachodz膮ce mi臋dzy j臋zykiem a psychik膮 narodu. Jego zdaniem, jak zauwa偶a Janusz. Obara, "psychika narodu, jako forma jego 艣wiadomo艣ci, wyciska swe pi臋tno na j臋zyku, nadaj膮c mu okre艣lony wewn臋trzny kszta艂t, kt贸ry umo偶liwia z kolei jej rozpoznawanie"5.

Dla tego niemieckiego badacza rzeczywisto艣ci (i jednocze艣nie bajkopisarza), wraz z ukutym terminem "duch narodu" pojawi艂o si臋 poj臋cie "duch j臋zyka"; oba traktowane nieroz艂膮cznie.

Kontynuatorem rozwa偶a艅 herderowskich my艣li by艂 Wilhelm von Humboldt tak偶e podkre艣laj膮cy nierozerwalno艣膰, a nawet pewnego rodzaju sprz臋偶enie zwrotne zachodz膮ce pomi臋dzy duchem narodu a j臋zykiem, czy my艣leniem w og贸le a j臋zykiem. Wed艂ug tego niemieckiego uczonego my艣limy tak, jak m贸wimy, ale jednocze艣nie m贸wimy tak jak my艣limy. Ucz膮c si臋 j臋zyka umiemy nazwa膰 otaczaj膮c膮 rzeczywisto艣膰, kt贸ra w formie materialnej i niematerialnej, stworzona w toku rozwoju kultury, zosta艂a zdefiniowana w j臋zyku tej kultury, dzi臋ki czemu jej nazwanie staje si臋 czynno艣ci膮 automatyczn膮 i powielan膮, przekazywan膮 z pokolenia na pokolenie. Osi膮 mocno rozbudowanej teorii Humboldta jest przekonanie o nierozerwalnym po艂膮czeniu charakterystycznych cech danego narodu z postaci膮 jego j臋zyka "gdyby znana by艂a tylko jedna z tych danych, druga mog艂aby by膰 z niej wyprowadzona", "J臋zyk jest jak gdyby uciele艣nieniem ducha narodu, ich j臋zyk jest duchem, a ich duch j臋zykiem, oba s膮 wi臋c identyczne"6. Tezy Humboldta, jak to w 艣wiecie nauki bywa, mia艂y swoich zwolennik贸w i przeciwnik贸w. Ci drudzy dopatrywali si臋 w jego teoriach, irracjonalnego za艂o偶enia, m贸wi膮cego i偶 z cech samego j臋zyka mo偶na wydoby膰 cechy danego narodu.

Badaniami nad "duchem j臋zyka" zajmowali si臋 tak偶e Heymann Steinthal, kt贸ry kontynuowa艂 i t艂umaczy艂 jednocze艣nie tezy Humboldta, oraz Moritz Lazarus; obaj podkre艣lali zwi膮zek jednostki z psychologi膮 narodu, doszukuj膮c si臋 w tym zwi膮zku analogii mi臋dzy j臋zykiem i psychik膮 jednostki a "duchem j臋zyka" i "duchem narodu".

Do bardziej znanych pogl膮d贸w na istot臋 j臋zyka w rozwoju narodu, nale偶y zaliczy膰 my艣li L. Weisgerbera, w艣r贸d kt贸rych g艂贸wne miejsce zajmowa艂a koncepcja j臋zykowego 艣wiata po艣redniego, stanowi膮ca modyfikacj臋 humboldtowskiej tezy o "formie wewn臋trznej". Wed艂ug Weisgerbera "przedmioty i sprawy 艣wiata zewn臋trznego nie docieraj膮 bezpo艣rednio do ludzkiej 艣wiadomo艣ci, lecz jakby "zatrzymuj膮 si臋" w owym 艣wiecie po艣rednim; w kt贸rym cz艂owiek przeobra偶a je w przedmioty intelektualne, wtedy

dopiero mog膮 zacz膮膰 odgrywa膰 one rol臋 w procesie my艣lenia"7. Ten po艣redni 艣wiat tworzony jest przez dan膮 wsp贸lnot臋 j臋zykow膮 i wyra偶any jest j臋zykiem tej偶e wsp贸lnoty"8. Jednym s艂owem, wszyscy w ramach wielu kultur, w kt贸rych 偶yjemy, je艣li nawet widzimy te same rzeczy i zjawiska, to interpretujemy je i przypisujemy im znaczenia zgodnie z przyj臋tymi w naszej kulturze, normami i warto艣ciami.

"Duch narodu i j臋zyka" barwnie i ciekawie prezentowa艂 si臋 m.in. w bajkach braci Grimm, gdzie w badaniach nad wyrazami, wskazywano na histori臋 j臋zyka jako 艣rodka s艂u偶膮cemu do zbadania "istoty niemiecko艣ci"9. W przedmowie do swoich "Ba艣ni", bracia Grimm t艂umaczyli dlaczego i gdzie zdobywali prezentowane bajki, stanowi膮ce kolekcj臋 ze skarbnicy narodowych poda艅. "Pi臋kne bajki dolnoniemieckie (...) zawdzi臋czamy (...) swojsko艣ci dialektu w po艂膮czeniu z wewn臋trzn膮 spoisto艣ci膮 (...). Tam, w owych s艂awnych z niemieckich swob贸d okolicach (Munster i Padeborn - przyp. B.K.) podania i ba艣nie zachowa艂y si臋 w niekt贸rych miejscowo艣ciach jako niemal sta艂a rozrywka, zwi膮zana z pewnymi 艣wi臋tami, i kraj ten obfituje jeszcze w odziedziczone po przodkach zwyczaje i pie艣ni. Tam, gdzie pismo z jednej strony nie bru藕dzi wprowadzaj膮c elementy obce i nie ot臋pia nadmiarem, z drugiej za艣 nie rozleniwia pami臋ci, i w og贸le w艣r贸d narod贸w, kt贸rych literatura nie posiada wielkiego znaczenia, tradycja jako namiastka przejawia si臋 w wyra藕niejszej i czystszej postaci"10

Termin "duch j臋zyka" nie pojawia si臋 bezpo艣rednio w tekstach braci Grimm, jednak jego istota ukazana zosta艂a w odwzorowanych przekazach ustnych, jakie go艣ci艂y, w g艂贸wnie, wiejskich chatach w r贸偶nych regionach Niemiec.

Tak偶e w rodzimej literaturze ba艣艅 i bajka utrzymywa艂y wi臋藕 z kultur膮 ludow膮, dzi臋ki czemu nale偶a艂y one zawsze do najwa偶niejszych gatunk贸w tw贸rczych, tworz膮c jej. Zawiera艂y w sobie elementy typowe dla naszego narodu 艂膮cz膮c tradycje, folklor, dialekt, obyczaje i histori臋. W dydaktyczny spos贸b "duch j臋zyka i narodu" uwi臋ziony m.in. w bajkach i ba艣niach, przekazywa艂 z pokolenia na pokolenie tre艣ci kulturowe, zachowuj膮c ci膮g艂o艣膰 historii i wiedzy o narodzie.

"Duch j臋zyka" podkre艣lany g艂贸wnie w czasach idealizmu pozytywistycznego, jako "rzetelny wz贸r mowy Polskiej, aby nayp贸藕niej potomkowie mieli si臋 po czemu miarkowa膰"11, stanowi艂 temat do rozwa偶a艅 Onufrego Kopczy艅skiego. Wed艂ug tego nauczyciele szk贸艂 pisanych i Collegium Nobilum, "duch j臋zyka" jest bardzo wa偶ny dla trwania narodu gdy偶 "wszystkie i臋zyki 艣wiata b臋d膮ce ludzkiemi, s膮 w czemsi艣 do siebiepodobne; wszystkie iezyki , b臋d膮ce narodowemi, s膮 w czemsi艣 od siebie r贸偶ne"12.

Na temat ducha j臋zyka polskiego wiele pisa艂 J.S.Kaulfuss. Poza wyra藕n膮 fascynacj膮 gi臋tko艣ci膮 naszego j臋zyka, jego bogactwem, tre艣ci膮 i form膮, Kaulfuss podkre艣la艂, i偶 poznanie narodu wymaga wiele trudu i aby 贸w nar贸d dobrze pozna膰, najpierw nale偶y po艣wi臋ci膰 wiele uwagi jego j臋zykowi. "Dla poznania "ducha j臋zyka " i duchowej struktury, budowy danego narodu, ma intensywne bogactwo badanego j臋zyka, wyra偶aj膮ce si臋 wielo艣ci膮 kombinacji, pozwalaj膮cych wyrazi膰 r贸偶ne niuanse, dostateczn膮, wystarczaj膮c膮 liczb臋 znak贸w na okre艣lenie r贸偶nych stan贸w duchowych, uczu膰, kt贸re nie mog膮 by膰 danemu narodowi obce"13

Podkre艣lane przez Kaulfssa niuanse, ukazuj膮 mentalno艣膰, kt贸ra charakteryzuje spos贸b my艣lenia, m贸wienia i dzia艂ania jednostek wychowywanych w podobnej rzeczywisto艣ci spo艂ecznej i kulturowej. Na tak rozumian膮 mentalno艣膰 zwracali r贸wnie偶 uwag臋 Edward Sapir i Benjamin Whorf, ameryka艅scy etnolingwi艣ci, prowadz膮cy badania nad j臋zykami na pocz膮tku XX w. Podobnie, jak ich niemiecki kolega, wskazywali na relatywizm kulturowy wyra偶ony w tzw. hipotezie Whorfa-Sapira. M贸wi艂a ona, i偶 "nasza percepcja rzeczywisto艣ci i obraz 艣wiata zale偶膮 od struktury j臋zyka, w kt贸rego ramach dokonujemy tej percepcji i tworzymy 贸w obraz 艣wiata; albowiem my艣lenie jest zawsze werbalne i staje si臋 rzeczywisto艣ci膮 na gruncie i za pomoc膮 okre艣lonego j臋zyka"14. J臋zyk wed艂ug Whorfa i Sapira jest przewodnikiem po rzeczywisto艣ci spo艂ecznej i bez jego znajomo艣ci nie mo偶na pozna膰 kultury w jakiej ta rzeczywisto艣膰 si臋 dzieje. To co jest istotne w ramach ca艂ej, z艂o偶onej teorii, to dwie tezy g艂贸wne:

1. J臋zyk, b臋d膮cy tworem spo艂ecznym, jako system, w kt贸rym wychowujemy si臋 i my艣limy od dzieci艅stwa kszta艂tuje nasz spos贸b postrzegania otaczaj膮cego 艣wiata

2. wobec r贸偶nic mi臋dzy systemami j臋zykowymi, kt贸re s膮 odbiciem tworz膮cych je odmiennych 艣rodowisk, ludzie my艣l膮cy w tych j臋zykach rozmaicie postrzegaj膮 艣wiat.15

Obie tezy zamykaj膮 si臋 w stwierdzeniu, 偶e otaczaj膮cej rzeczywisto艣ci nie mo偶na opisa膰 bezstronnie, gdy偶 pewne obrazy, schematy my艣lenia i ca艂a gama uczu膰, emocji i dozna艅 zosta艂a zakodowana wed艂ug klucza kultury i j臋zyka, w kt贸rych ka偶dy zosta艂 wychowany. Podkre艣la si臋 tu wyra藕ny i silny zwi膮zek j臋zyka z kultur膮 narodu i ich "ducha", kt贸ry chocia偶 nie jest przedstawiony explicite, to przejawia si臋 wci膮偶 w ich tezach i rozwa偶aniach jako efemeryczny element, kt贸ry nawet je艣li jest trudny do zdefiniowania, to istnieje w 艣wiadomo艣ci wszystkich jednostek wchodz膮cych w sk艂ad wsp贸lnoty jak膮 jestnar贸d. Dzi臋ki specyficzno艣ci i odmienno艣ci j臋zyka, oraz sposobu my艣lenia, narody zatrzymuj膮 w ramach wsp贸lnoty, to co jest w nim istotne dla jej cz艂onk贸w i wyra偶a si臋 w typowy dla ich kultury spos贸b.

Wsp贸艂cze艣nie termin "duch j臋zyka" traktowany jest jako archaizm i zosta艂 zast膮piony poj臋ciem przedstawianym w polskiej lingwistyce jako "moc j臋zyka" lub "wrodzona moc j臋zyka"16. W艂adys艂aw Miodunka uwa偶a za ow膮 moc " te cechy j臋zyka, kt贸re s膮 zwi膮zane z ludem (narodem) u偶ywaj膮cym go: z jego liczb膮, dochodem narodowym, mobilno艣ci膮, produkcj膮, kultur膮 i ekonomi膮"17. Miodunka zwraca tak偶e uwag臋 na fakt, i偶 "moc j臋zyka zale偶y od zjawisk zewn膮trzj臋zycznych (pozaj臋zykowych), zwi膮zanych z faktem, 偶e jaki艣 j臋zyk jest narz臋dziem komunikacji, kt贸re pozwala przekazywa膰 (komunikowa膰) wa偶ne informacje tym, kt贸rzy s膮 wa偶ni dla u偶ytkownik贸w j臋zyka"18

"Duch j臋zyka", czy "moc j臋zyka" stanowi膮, na co wskazuj膮 humani艣ci na przestrzeni ostatnich dwustu lat, o sile i pot臋dze jego trwania, co w szczeg贸lny spos贸b dotyczy Polak贸w. Maria Bobrownicka podkre艣la i偶 " jedynie w przypadku Polak贸w mamy do czynienia z paralelnym rozwojem 艣wiadomo艣ci narodowej i narodowego j臋zyka"19.

Na temat roli j臋zyka, szczeg贸lnie j臋zyka polskiego, zdania naukowc贸w s膮 sp贸jne, zar贸wno wobec rodak贸w 偶yj膮cych w Polsce, jak i tych, kt贸rzy mieszkaj膮 poza granicami naszego kraju. Wsp贸lny jest tak偶e wyra偶any niepok贸j o trwa艂o艣膰 naszego j臋zyka w艣r贸d emigracji, co zw艂aszcza w ostatnim dziesi臋cioleciu jest szczeg贸lnie mocno akcentowane. 呕ycie na obczy藕nie stwarza sytuacj臋, w kt贸rej dba艂o艣膰 o zachowanie j臋zyka narodowego, jako g艂贸wnego elementu kultury naszego kraju, wsp贸lnego dobra wypracowywanego przez wiele pokole艅, wymaga 艣wiadomych dzia艂a艅 na rzecz jego piel臋gnacji. Zadanie to nie jest 艂atwe. Dlatego te偶 dzia艂ania te wspierane s膮 przez organizacje polonijne, ko艣cielne i media. Dzieje si臋 tak poniewa偶 "j臋zyk - na co wskazuje J.J.Smolicz - jest wyrazem solidarno艣ci z narodem, oraz wszystkimi Polakami, niezale偶nie od tego, gdzie si臋 znajduj膮; to 艣wiadome lub nie艣wiadome odwo艂ywanie si臋 do ca艂ego kulturowego dorobku Polak贸w". Dlatego te偶 " Polak za granic膮 (...) winien piel臋gnowa膰 i odnosi膰 si臋 z szacunkiem do (...) polszczyzny"20.

J臋zyk polski stanowi, na ca艂ym 艣wiecie, czynnik integruj膮cy 艣rodowiska polonijne, pe艂ni istotn膮 rol臋 w ich kszta艂towaniu, jest tak偶e pomostem 艂膮cz膮cym emigracyjne pokoleniapozwalaj膮c tym samym kolejnym generacjom na piel臋gnowanie polskiej kultury poza granicami kraju. To w艂a艣nie 艣rodowiska polonijne, zaraz po rodzinie, dbaj膮 o trwa艂o艣膰 j臋zykowego i narodowego "ducha", przejawiaj膮cego si臋 w zbiorowym podtrzymywaniu 艣wiadomo艣ci "bycia Polakiem". Wielu polskim emigrantom kontakt z rodakami, rozmowy w ojczystym j臋zyku, piel臋gnowanie pami臋ci historycznej, tradycji i obyczaj贸w, pozwala na zniwelowanie t臋sknoty, nostalgii, oraz wzmocnienie swojej pozycji w艣r贸d innych grup etnicznych. Pozwala tak偶e na okre艣lenie swojej to偶samo艣ci jednostkowej i kolektywnej.

J臋zyk polski odgrywa w procesach integracyjnych olbrzymia rol臋, co podkre艣la J.J. Smolicz21 "Polacy stanowi膮 jeden z najlepszych przyk艂ad贸w kultury, w kt贸rej j臋zyk ojczysty ma status warto艣ci podstawowej b膮d藕 centralnej". Z tego powodu integracja 艣rodowisk polonijnych i kultywowanie w nich przekazu kulturowego w rodzinnym j臋zyku stanowi w du偶ej mierze o jego przetrwaniu. Ma to szczeg贸lne znaczenie w dobie proces贸w globalizacyjnych, unifikuj膮cych wieloetniczne spo艂eczno艣ci niemal ca艂ego 艣wiata.

 Dobrym przyk艂adem piel臋gnacji j臋zyka polskiego i jej ewolucji, s膮 emigranci ze Stan贸w Zjednoczonych, opisywani przez Williama I. Thomasa i Floriana Znanieckiego w " Ch艂opie polskim w Europie i Ameryce". Wspomniani badacze zwracali uwag臋 na wykszta艂cenie emigrant贸w z prze艂omu XIX i XX w., jako czynnika wzmacniaj膮cego poczucie identyfikacji z krajem, wynikaj膮cym ze s艂abej asymilacji, a przez to zamykanie si臋 wewn膮trz w艂asnej grupy etnicznej.

Spo艂eczno艣膰 emigrant贸w z Polski w Ameryce, do po艂owy XX w. tworzyli ludzie legitymizuj膮cy si臋 niskim z regu艂y wykszta艂ceniem oraz s艂ab膮 znajomo艣ci膮 j臋zyka kraju przyjmuj膮cego. Trudna komunikacja z krajem ojczystym, wynikaj膮ca z ogromnych odleg艂o艣ci i trudnych w tamtych czasach mo偶liwo艣ci komunikacyjnych, zmusza艂a do przyj臋cia okre艣lonych postaw i zachowa艅 pozwalaj膮cych na zno艣n膮 egzystencj臋.

Pisa艂 o tym m.in. Stefan Nowakowski22 " Ch艂opski charakter polskiej emigracji decyduje do dzi艣 (tj. do po艂owy lat 50-tych. Przyp. B.K.) o jej obliczu spo艂ecznym, 偶yciu organizacyjnym, strukturach rodzin, tradycyjnej funkcji ko艣cio艂a, o samym mechanizmie wchodzenia do spo艂ecze艅stwa ameryka艅skiego, 偶yciu kulturalnym i aspiracjach" Znajomo艣膰 j臋zyka polskiego w艣r贸d Polonii ameryka艅skiej znacznie ewoluowa艂a. Jeszcze pod koniec XX w. tworzone kolonie przypomina艂y polskie wsie przeniesione przez ocean " Polska kolonia tworzy艂a si臋 tutaj w spos贸b swobodny i bezplanowy (...)Pocz膮tkowo te偶 by艂a to spo艂eczno艣膰 g艂贸wnie kawalerska. Wyje偶d偶ali sami m臋偶czy藕ni na zwiady. 艢ci膮gali nast臋pnie krewnych i s膮siad贸w(...) Familijno-s膮siedzki spos贸b komunikowania si臋kolonist贸w spowodowa艂, ze do kolonii nap艂ywa艂 g艂贸wnie element, kt贸ry by艂 nie tylko etnicznie jednorodny, ale pochodzi艂 z tych samych okolic. Porz膮dek spo艂eczny (...) wyrasta艂 z tych tre艣ci spo艂ecznych, zwyczaj贸w, obyczaj贸w i poj臋膰 moralnych i organizacyjnych, kt贸re ze sob膮 i w sobie emigranci przynie艣li(...). Odtwarzano tez mo偶liwie wiernie wzory spo艂eczne przeniesione z wiejskiego, s膮siedzkiego 偶ycia".

J臋zyk polski w tym czasie by艂 cz臋sto jedynym znanym j臋zykiem, a "w艂asne" wsie, tworzy艂y zamkni臋ty kr膮g spo艂eczno艣ci, ograniczaj膮cy wp艂ywy z zewn膮trz. Z biegiem lat do USA nap艂ywa艂a nowa emigracja. W latach 40-tych XX w. zacz膮艂 si臋 zmienia膰 jej charakter; tym co r贸偶ni艂o nowa i stara emigracj臋 to klasa spo艂eczna, wykszta艂cenie, znajomo艣膰 j臋zyka, cz臋sto zaanga偶owanie polityczne w sprawy Polski. Za polskim ch艂opem i robotnikiem zacz臋艂a nap艂ywa膰 inteligencja. Wraz z jej nap艂ywem Polonia zacz臋艂a "rozprasza膰" si臋 terytorialnie. Sprzyja艂a temu mi臋dzy innymi znajomo艣膰 j臋zyka, wi臋ksze powi膮zania ze spo艂eczno艣ci膮 USA. W skupiskach, czy nawet "gettach" zacz臋li 偶y膰 ludzie, kt贸rzy mieli problemy z adaptacj膮, nauka j臋zyka, posiadaj膮cy niski status spo艂eczny. Ci, kt贸rzy potrafili znale藕膰 si臋 w ameryka艅skich realiach, asymiluj膮c si臋, cz臋sto zatracali potrzeb臋 znajomo艣ci j臋zyka ojczystego. Ponadto 偶ycie poza polskimi enklawami nie u艂atwia艂o zachowania i nauki j臋zyka polskiego.

" Na przestrzeni ostatnich 15-20 lat w licznych parafiach (...), sytuacja zmieni艂a si臋 o tyle, ze w j臋zyku polskim czyta si臋 jedynie Ewangeli臋 przed jedna z porannych mszy, suma z kazaniem za艣 i 艣piewy s膮 w j臋zyku angielskim". Jak dalej wspomina St. Nowakowski23 "wy偶sze uczelnie chicagowskie jak i sami studenci polskiego pochodzenia nie wykazuj膮 zainteresowania kultura polsk膮 (...), zanika r贸wnie偶 prasa w j臋zyku polskim, jako, 偶e jest coraz mniej amerykan贸w polskiego pochodzenia umiej膮cych czyta膰 po polsku"24 "W ten spos贸b ginie nast臋pny z g艂贸wnych element贸w spajaj膮cych Poloni臋"25 Zanikaj膮 tak偶e polskie parafie. "Ameryka艅ski kler polskiego pochodzenia przyczyni艂 si臋 w du偶ej mierze do zaniku polskiego charakteru parafii. Dotyczy to najcz臋艣ciej kleru wykszta艂conego w Ameryce, rzadziej natomiast tych, kt贸rzy uko艅czyli seminaria w Polsce. Widz膮c, 偶e ich osobista kariera w Ko艣ciele ograniczona jest z powodu polsko艣ci, zacz臋li ogranicza膰 te polsko艣膰 w swoich szko艂ach i dzia艂alno艣ci parafialnej"26 " Amerykanie polskiego pochodzenia opuszczaj膮 polskie parafie przechodz膮c do parafii terytorialnych, kt贸re nie s膮 ju偶 parafiami etnicznymi. Coraz wi臋cej polskich szk贸艂 i ko艣cio艂贸w zamyka si臋 (...) a polskie parafie zatracaj膮 swa polsko艣膰. Tylko nieliczne szko艂y parafialne nauczaj膮polskiej historii i kultury, a tak偶e coraz rzadziej nauczaj膮 j臋zyka polskiego. Przeci臋tny Amerykanin polskiego pochodzenia dowiaduje si臋 wi臋cej w szkole parafialnej o historii i problemach Murzyn贸w i Latyno-Amerykan贸w, ni偶 o jego w艂asnym dziedzictwie kulturowym, pomimo tego, 偶e jego rodzice i dziadkowie ogromnym wysi艂kiem budowali te szko艂y"27 Najwyra藕niej od po艂owy XX w. j臋zyk polski zanika, na rzecz j臋zyka angielskiego. Dzieje si臋 tak m.in. ze wzgl臋du na wy偶szy poziom wykszta艂cenia oraz wi臋ksze poczucie warto艣ci poszczeg贸lnych os贸b; im wykszta艂cenie jest wy偶sze tym wi臋ksza jest emancypacja, a tym samym mniejsze zainteresowanie 偶yciem w zbiorowo艣ci polonijnej, co prowadzi do jej zaniku. "Wtapianie si臋" w ameryka艅sk膮 spo艂eczno艣膰 sprzyja zanikowi potrzeby integracji, tak偶e stereotypowy obraz Polak贸w nie sprzyja w wielu wypadkach przyznawaniu si臋 do swoich korzeni w obawie o gorsze traktowanie, nieufno艣膰 i niech臋膰 艣rodowiska zawodowego lub s膮siedzkiego.

 Tak偶e w Europie wy偶szy poziom wykszta艂cenia emigrant贸w, znajomo艣膰 j臋zyka kraju osiedlenia, polityka pluralizmu kulturowego pozwalaj膮ca na 艂atwiejsze procesy asymilacyjne i "wtapianie si臋" w zazwyczaj wielokulturowe spo艂ecze艅stwa nowoczesnej Europy, tak偶e prostsza komunikacja z Polsk膮 osi膮gni臋t膮 dzi臋ki najnowszym zdobyczom techniki, oraz tempo 偶ycia wraz z medialn膮 gloryfikacja konsumpcyjnego i hedonistycznego stylu 偶ycia, sprawiaj膮, ze wsp贸艂czesny emigrant coraz rzadziej odczuwa potrzeb臋 przynale偶no艣ci do organizacji polonijnych. Tym samym zwraca si臋 uwag臋 w 艣wiecie nauki na redukcj臋 polskich warto艣ci, zachwiane procesy identyfikacyjne i zanik j臋zyka polskiego poza granicami kraju.

 Na proces zaniku j臋zyka polskiego w艣r贸d Polonii rozmieszczonej na ca艂ym 艣wiecie wskazuj膮 dzia艂acze organizacyjni 艣rodowisk polonijnych, naukowcy i sami emigranci. Badaj膮ca stan Polonii na by艂ych terenach ZSRR Zofia Kurzowa, pisze: "W miar臋 przesuwania si臋 pokole艅 znajomo艣膰 j臋zyk polskiego maleje, a偶 do zaniku zupe艂nie. Nad wszystkimi j臋zykami dominuje j臋zyk rosyjski"28 Kurzowa za podstawowy czynnik odpowiedzialny za os艂abianie j臋zyka polskiego wskazuje " zmniejszenie si臋 liczby wiernych, a wi臋c os艂abienie kontaktu z ko艣cio艂em, kt贸ry stanowi艂 ostoj臋 j臋zyka polskiego, oraz wzrost og贸lnego wykszta艂cenia ludno艣ci"29.

Jednocze艣nie podkre艣la rol臋 organizacji polonijnych, integruj膮cych i skupiaj膮cych ludzi, maj膮cych na uwadze warto艣ci narodowe, przechowywane dla nast臋pnych pokole艅 w trosce o dba艂o艣膰 w艂asnych korzeni: "偶ycie r贸偶nych wariant贸w j臋zyka ojczystego (...) pozwala tak偶e przewidywa膰, 偶e Polonia ta ma powa偶ne szanse utrzymywania swojej odr臋bno艣ci oraz rozwoju w艂asnej kultury, tradycji narodowych i j臋zykowych"30.

 J. Labocha, zajmuj膮ca si臋 wp艂ywem 艣wiadomo艣ci narodowej na j臋zyk ludno艣ci polskiej 艢l膮ska Cieszy艅skiego, wskazuje na istotn膮 rol臋 instytucji wychowawczych w艣r贸d najm艂odszych pokole艅, jako tych, kt贸re trwale wp艂ywaj膮 na znajomo艣膰 j臋zyka i kszta艂towanie to偶samo艣ci "w utrzymaniu 艣wiadomo艣ci narodowej du偶膮 rol臋 odgrywa tradycja rodzinna oraz szko艂a polska. Pomimo pos艂ugiwania si臋 w codziennych kontaktach gwar膮, Polacy na 艢l膮sku Cieszy艅skim w Czechos艂owacji odczuwaj膮 du偶y szacunek i przywi膮zanie do polszczyzny og贸lnonarodowej kt贸r膮, w opozycji do j臋zyka czeskiego, uwa偶aj膮 za sw贸j j臋zyk ojczysty"31. Wspomniany ju偶 J.J. Smolicz, tak偶e wskazuje na rodziny i rol臋 szkolnictwa w kszta艂towaniu to偶samo艣ci narodowej oraz znajomo艣ci j臋zyka polskiego, jednak jego uwagi cechuj膮 si臋 mniejszym ni偶 M. Bobrownickiej entuzjazmem, chocia偶 jest w nich sporo optymizmu "Z naszych bada艅 wynika, 偶e w (...) 艣rodowisku pedagogicznym w艂a艣nie w szkole zostaje przetrwany kulturowy przekaz etniczny.(...)Wi臋kszo艣膰 anglo-australijskich autor贸w ekspertyz dostrzega ju偶, 偶e obecna polityka spo艂eczno-o艣wiatowa zdecydowanie preferuje warto艣ci anglosaskie, mimo to z ostro偶no艣ci膮 i niech臋ci膮 my艣li si臋 o jaki艣 radykalnych przedsi臋wzi臋ciach mog膮cych zmieni膰 ten stan rzeczy"32.

 O braku instytucji ucz膮cych we Francji j臋zyka polskiego, a przez to jego nieznajomo艣ci pisze Anna Masiewicz, kt贸ra zwraca uwag臋 na zmian臋 jaka zachodzi w zakresie znajomo艣ci j臋zyka polskiego i francuskiego w艣r贸d tzw. starej i nowej emigracji. Pierwsza, legitymuj膮ca si臋 niskim wykszta艂ceniem, cz臋sto do dnia dzisiejszego nie zna j臋zyka francuskiego, natomiast najm艂odsze pokolenie, odwrotnie, nie zna j臋zyka polskiego. "Od kilku lat obserwujemy jednak偶e pewien niewielki post臋p w dziedzinie pos艂ugiwania si臋 j臋zykiem francuskim (...), poniewa偶 dziadkowie zmuszeni s膮 u偶ywa膰 tego j臋zyka przy porozumiewaniu si臋 ze swoimi wnukami i prawnukami. Ci ostatni w szczeg贸lno艣ci nie m贸wi膮 po polsku, a je偶eli ucz膮 si臋 j臋zyka polskiego, to praktycznie jako j臋zyka obcego, w 艣rodowisku szkolnym"33.

 Jaros艂aw Za艂臋cki tak偶e wskazuje na erozj臋 j臋zyka polskiego w艣r贸d emigracji niemieckiej "Istotny wp艂yw na uznanie j臋zyka polskiego za j臋zyk "domowy" wywieraj膮 podobnie jak przy jego znajomo艣ci takie czynniki, jak wy偶sze wykszta艂cenie, m艂odszy wiek oraz kr贸tszy czas pobytu na emigracji. Potwierdza si臋 jednak regu艂a, i偶 z czasem j臋zykpolski wypierany jest stopniowo przez inny j臋zyk, zw艂aszcza j臋zyk kraju osiedlenia. Na u偶ywanie j臋zyka polskiego w rodzinach pozytywnie wp艂ywa cz臋ste przebywanie w 艣rodowiskach polonijnych oraz wi臋藕 z parafi膮 polsk膮, co 艣wiadczy o znacz膮cej roli parafii polskiej dla podtrzymywania j臋zyka ojczystego w polskich domach. Osoby badane, kt贸re okre艣laj膮 si臋 jako "Polacy", cz臋艣ciej pos艂uguj膮 si臋 j臋zykiem polskim w domu ni偶 osoby identyfikuj膮ce si臋 z narodowo艣ci膮 niemieck膮 b膮d藕 te偶 maj膮ce k艂opoty z w艂asna identyfikacja etniczn膮"34. Jednocze艣nie K. W贸ycicki zwraca uwag臋 na coraz s艂absz膮 pozycj臋 organizacji polonijnych w Niemczech "W Dusseldorfie dzia艂alno艣膰 organizacji polskoj臋zycznych jest bardzo skromna (...) Jedynie dwie z nich s膮 formalnie zarejestrowane (...). respondenci maj膮 do艣膰 ustalona i negatywna opini臋 o organizacjach polonijnych jako przestarza艂ych w formie, nieskutecznych, a przede wszystkim szalenie sk艂贸conych"35

 Praktycznie na ca艂ym terytorium Niemiec, znajomo艣膰 j臋zyka polskiego i przynale偶no艣膰 do organizacji polonijnych komplikuje sytuacja prawno-pobytowa emigrant贸w z Polski, z kt贸rych zdecydowan膮 wi臋kszo艣膰 okre艣la si臋 jako "p贸藕nych wysiedle艅c贸w", a wi臋c pe艂noprawnych obywateli Niemiec. Wspomniane komplikacje wynikaj膮 z r贸偶nego postrzegania tej grupy zar贸wno przez Polak贸w mieszkaj膮cych w Niemczech jak i samych Niemc贸w. Sytuacj臋 t臋 obrazuje wypowied藕 jednego z emigrant贸w zaprezentowana przez W贸ycickiego w "By膰 Polakiem w Niemczech": " Je偶eli chodzi o ludzi, kt贸rzy tutaj zostali na papierach niemieckich i teraz nale偶膮 do zwi膮zku Polak贸w to s膮dz臋, ze chyba im si臋 co艣 pomyli艂o. Przyjechali tutaj dobrowolnie, przynajmniej z tego m艂odszego pokolenia. Wszyscy mogli przecie偶 pozosta膰 w Polsce. Dla mnie jest to nielogiczne. Przyjechali tutaj, okre艣lili si臋 jako Niemcy, bo inaczej nie mogliby dosta膰 obywatelstwa, a teraz zawi膮zuj膮 zwi膮zki polskie. To co艣 tu nie jest w porz膮dku"36.

 W艣r贸d Polonii rozsianej po ca艂ym 艣wiecie dostrzega si臋 powa偶ny kryzys w zakresie piel臋gnacji j臋zyka polskiego, oraz stopniowe zanikanie egid polsko艣ci w postaci organizacji polonijnych, promuj膮cych nauk臋 j臋zyka polskiego i dbaj膮cych o piel臋gnowanie narodowych tradycji i historii. Problem staje si臋 coraz jaskrawiej na艣wietlany przez r贸偶ne 艣rodowiska polonijne, jednak jak si臋 wydaje, pami臋膰 o wspaniale dzia艂aj膮cych jeszcze do niedawna, organizacjach polonijnych i bogata na ich temat literatura, przys艂ania coraz bardziej ponury obraz rzeczywisto艣ci.

Prezentowana praca ma na celu ukazanie jak w ci膮gu tylko dwu pokole艅piel臋gnowana jest kultura narodowa, ogl膮dana przez pryzmat drugiego pokolenia emigrant贸w mieszkaj膮cych w Berlinie. Wp艂yw jaki wywieraj膮 na t臋 kultywacj臋 "ducha i j臋zyka " narodowego organizacje polonijne w Berlinie przedstawiony jest w dalszej cz臋艣ci pracy w rozdziale " Organizacje polonijne w Berlinie po II wojnie 艣wiatowej".

_______________________________

Przypisy

1 E.Sapir, Status lingwistyki jako nauki , w : Kultura, j臋zyk , osobowo艣膰, s.88

2.Tomasz Siemie艅ski, Problematyka relacji mi臋dzy j臋zykiem kultur膮 w procesach j臋zykoznawc贸w ameryka艅skich, j臋zyk a kultura

3 Karol Kardyna艂 Wojty艂a, Ojczyzna, urywek wiersza przedstawiony w: W艂adys艂aw Miodunka (red.) J臋zyk polski w 艣wiecie, wyd. PWN, W-wa ...s.

4 Georg Hegel, Wyk艂ady z filozofii dziej贸w, t. 1, PWN, W-wa1958, s.25

5 Jerzy Obara, Kategoria ducha j臋zykowego w pogl膮dach niekt贸rych niemieckich i polskich my艣licieli XIX i XX wieku, J臋zyk a kultura nr. ....... s.84

6 J. Obara, op. cit., s. 85

7 J. Obara, op.cit., s. 87

8 J. Obara, op.cit., s. 84

9 J. Obara, op.cit., s. 84

10 Grimm, Ba艣nie, Ludowa Sp. Wydawnicza, W-wa 1989, s.7.

11 O. Kopczy艅ski, O duchu j臋zyka polskiego, wyd. z 1804 r., s.7

12 O. Kopczy艅ski, op. cit. s.7

13 J.Obara, op. cit. s.89

14 B.L.Whorf, J臋zyk, my艣l, rzeczywisto艣膰, Wyd. Pa艅stwowy Instytut Wydawniczy, W-wa 1982, wst臋p Adama Schaffa, s. 6

15 Whorf, ,op. cit. s.16

16 W艂adys艂aw Miodunka (red.), J臋zyk polski w 艣wiecie, art.Moc j臋zyka i jej znaczenie w kontaktach j臋zykowych i kulturowych

17 Miodunka,. art. Moc j臋zyka i jej znaczenie w kontaktach j臋zykowych i kulturowych

18 Miodunka,. art. Moc j臋zyka i jej znaczenie w kontaktach j臋zykowych i kulturowych

19 Maria Bobrownicka (red.), J臋zyk a to偶samo艣膰 narodowa, Universitas, Krak贸w 2000, s.21

20 J.J. Smolicz, ..., [w:] W艂adys艂aw Miodunka,..., s.11

21 J.J.Smolicz, J臋zyk jako warto艣膰 podstawowa kultury, [w:]J臋zyk polski w 艣wiecie...s.23-38

22 Florian Znaniecki, William Thomas Ch艂op polski w Europie i Ameryce, Ludowa Sp. Wydawnicza, W-wa 1976 t. 1, s. 13

23 F. Znaniecki, op. cit. ze wst臋pu J.Cha艂asi艅skiego, s. 7-28

24 F. Znaniecki, op. cit. ze wst臋pu J.Cha艂asi艅skiego, s. 7-28

25 F. Znaniecki, op. cit. ze wst臋pu J.Cha艂asi艅skiego, s. 7-28

26 F. Znaniecki, op. cit. ze wst臋pu J.Cha艂asi艅skiego, s. 7-28

27 F. Znaniecki, op. cit., s. 303

28 Miodunka, op. cit., s. 35

29 Miodunka, op. cit., s. 35

30 Z. Kurzowa, J臋zyk polski w ZSRR, [w:] Miodunka, J臋zyk polski na 艣wiecie, s. 143 . Autorka artyku艂u pisze o trzech rodzajach gwary. S膮 to: gwara ludowa, dialekt kresowy i j臋zyk literacki, wyr贸偶niane w艣r贸d Polonii na Litwie, a piel臋gnowanych w domu rodzinnym, organizacjach i nielicznych szko艂ach.31 Miodunka, op. cit., s. 157

32 J. J. Smolicz, Kultura i nauczanie w spo艂ecze艅stwie wieloetnicznym, PWN, W-wa 1990, s. 369

33 Miodunka, op. cit., s. 200

34 Jaros艂aw Za艂臋cki, rozdz. IX [w:] Leon Dyczewski, Polacy w Bawarii. To偶samo艣膰 etniczno-kulturowa. Wchodzenie w spo艂ecze艅stwo niemieckie, Wyd. KUL, Lublin 19993, s.201

35 Kazimierz W贸ycicki, Poczucie to偶samo艣ci i wi臋藕 grupowa os贸b polskoj臋zycznych, [w:] Anna Wolff-Pow臋ska, Ebrerhard Schulz (red.), By艣 Polakiem w Niemczech, Instytut Zachodni, Pozna艅 2000, s.337

36 K. W贸ycicki, op.cit.s. 338

Polonia Polacy w Niemczech