Taniej jak z nami

do Polski nie polecisz!

kliknij - Wiecej info

Natychmiastowa

rezerwacja lotów

kliknij - Loty

 

 
Zdrowie
w rodzinie!
 
 
kliknij
Wiecej info
 
 

 

Pomoc psychologa!
 
 
 
 
kliknij
Wiecej info.
 
 
 
 
Medycyna naturalna!
 
 
 
 
Kliknij - Wiecej info.
 
 

 

niezależne i neutralne doradztwo finansowe

Janusz Czekala

kliknij - Wiecej info.

 

 

TŁUMACZ PRZYSIEGŁY J. POLSKIEGO

DOMINIKA HILGER

kliknij - Wiecej Info.

 

 

Księgarnia Polska

codziennie nowa

bogata oferta

www.polbuch.de

 

 
Porady prawne
 

kliknij

Prawo

 

 

OKNO

witryna poetów

kliknij - Okno

 

 

Porady Ekonomiczne

Zabezpiecz swoja przyszlosc

kliknij

PORADNIK
 

 

 

Naprawa samochodow w Polsce

kliknij

Wiecej info.

 

 

TLUMADCZENIA I INFORMACJE

kliknij

Wiecej info.

 

 

Izabela S. Demacker

Rechtsanwältin

Gabelsbergerstrasse 9

80333 München

Fon.: 089/85 63 63 55

Fax: 089/85 63 63 56

www.kanzlei-demacker.de

info@kanzlei-demacker.de

kliknij - Wiecej info.

 

 

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polski

w Monachium

 

Adres

Röntgenstr.5,

 81679 München

Tel: 089/4186080,

Fax: 089/471318

Godziny pracy:

poniedziałek,czwartek, piątek

9.00 – 13.00,

wtorek 14.00 – 18.00.

 

 

Tanio

do Polski

www.reisenachpolen.info

kliknij

Podroze

 

 
Krótki rys historyczny Cmentarza Orląt
 
Pod koniec I wojny światowej, kiedy los Galicji nie był jednoznacznie przesądzony, rozgorzały walki o miasto Lwów. Już wieczorem 31 października 1918 roku w pobliżu koszar obsadzonych przez żołnierzy ukraińskich zastrzelony został sierżant legionów Andrzej Battaglia - pierwsza ofiara walk o Lwów. Rankiem 1 listopada 1918 roku szturm Ukraińców na Szkołę Sienkiewicza (bronioną przez 85 osobowy oddział kpt. Tatara-Trześniewskiego) rozpoczął walkę. Nieliczne polskie siły militarne we Lwowie były źle zorganizowane i praktycznie pozbawione amunicji. Dlatego też w Warszawie, Krakowie i Lublinie zorganizowano odsiecz dla Lwowa. 16 listopada 1918 roku Józef Piłsudski wydał specjalny rozkaz koncentracji wojsk odsieczy w Przemyślu. Do Lwowa dotarła tylko część oddziałów pod dowództwem ppłk. M. Karaszewicza-Tokarzewskiego w sile około 1400 żołnierzy.
Oddziały te dotarły do Lwowa 20 listopada 1918 roku przed ostateczną bitwą o miasto, która miała miejsce 21 listopada. Połączone siły polskie (lwowskie i przemyskie) liczyły niespełna 500 oficerów i prawie 4300 szeregowych. Liczny udział dzieci i młodzieży w obronie Lwowa przyczynił się do utrwalenia w świadomości narodowej pojęcia "Orlęta Lwowskie". Strona przeciwna - Ukraińcy mieli do dyspozycji około 13.000 ludzi, w tym doborowe oddziały Strzelców Siczowych. Bezpośrednie walki oraz okrążenie pozycji ukraińskich od południowego wschodu - z zajęciem górnego Łyczakowa przez oddziały polskie spowodowały, że wieczorem 21 listopada dowództwo ukraińskie wydało rozkaz natychmiastowej ewakuacji z obszaru miasta. O godzinie 8 rano 22 listopada 1918 całe miasto było w rękach polskich a na Ratuszu powiewała biało-czerwona flaga. Niemniej jednak miasto było jeszcze w okrążeniu przez następnych kilka miesięcy prawie całkowicie pozbawione wody i energii elektrycznej. Determinacja i heroizm obrońców Lwowa przyczyniły się do tego, że miasto pozostało polskie. Polska tu "powróciła" dzięki krwi najlepszej polskiej młodzieży. Należy pamiętać jednak, że wówczas we Lwowie było procentowo więcej Polaków, aniżeli np. w Warszawie czy Poznaniu. Bohaterska obrona miasta doceniona została przez najwyższe władze Polski. W uznaniu zasług, jako jedyne polskie miasto, Lwów odznaczony został 11 listopada 1920 roku krzyżem Virtuti Militari przez Józefa Piłsudskiego na ówczesnym placu Mariackim przy pomniku Adama Mickiewicza. W 1921 roku Rudolf Indruch wygrał konkurs architektoniczny na Mauzoleum Obrońców Lwowa. W ciągu nastepnych lat zbudowano rotundę Kaplicy Orląt (fot.), katakumby, kolumnadę z Pomnikiem Chwały w kształcie łuku triumfalnego. Przy katakumbach powstały pomniki lotników amerykańskich (1925) oraz żołnierzy francuskich (1938) wspierających walkę o niepodległość Polski.
Na cmentarzu Orląt Lwowskich pochowanych było prawie 3000 żołnierzy - głównie młodych chłopców. Stąd w 1925 roku prochy jednego z "Orląt" przeniesione zostały do Warszawy i złożone w Grobie Nieznanego Żołnierza. Przez długie lata (za PRL-u) nie wspominało się z jakiego miejsca naprawdę pochodzą prochy Nieznanego Żołnierza spoczywającego w Warszawie.
Cmentarz Orląt Lwowskich po drugiej wojnie światowej za władzy sowieckiej coraz bardziej popadał w ruinę. Apogeum zniszczenia nastąpiło w sierpniu 1971 roku, kiedy to zburzono kolumnadę (łączącą łuk Pomnika Chwały z dwoma osobno stojącymi pylonami) oraz wiele mogił. Wówczas to na terenie cmentarza zbudowano zakład kamieniarski, a sam cmentarz coraz bardziej zarośnięty krzewami oraz drzewami był miejscem wypasu krów i błąkających się "bezpańskich" psów. Przez część grobów zrobiono drogę, którą jeździły ciężarówki do zakładu kamieniarskiego, zaś inne fragmenty cmentarza wyglądały jak śmietnisko.
Barbarzyńska dewastacja cmentarza powstrzymana została dopiero 20 maja 1989, kiedy to na tym terenie pojawili się pracownicy polskiego "Energopolu" rozpoczynając prace porządkowe. W 1991 roku na Cmentarzu Orląt Lwowskich rozpoczęły się prace restauracyjne. To, co się wówczas wydawało oczywistym - a mianowicie szybkie odrestaurowanie cmentarza, w rzeczywistości okazało się czymś powolnym i "rozwlekłym" w czasie. Ciągłe problemy z lokalnymi ukraińskimi władzami Lwowa czyniły proces restaurowania bardzo uciążliwym. Niemniej jednak cmentarz z roku na rok w swojej oprawie zewnętrznej coraz bardziej powracał do pierwotnego stanu. Widać było ogrom prac
 
 
Uroczystość ponownego (po latach!) otwarcia Cmentarza Orląt we Lwowoie odbyła się 24 czerwca 2005. Oto kilka najważniejszych informacji dotyczących zakończenia tej ważnej dla Polaków sprawy.
Na nadzwyczajnej sesji Rady odczytano przesłanie prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenko, w którym pisał między innymi: „Polska jest naszym najbliższym przyjacielem, strategicznym partnerem i sojusznikiem na drodze do Unii Europejskiej. Tu nie ma wygranych i przegranych. Głosujcie za przyszłością Ukrainy.”
Radni zdecydowali, że napis na płycie głównej cmentarza będzie brzmiał tak, jak ustalili wcześniej przedstawiciele Polski i Ukrainy: "Tu leży żołnierz polski poległy za Ojczyznę". Przed wejściem na cmentarz, na którym spoczywają żołnierze polscy i żołnierze Ukraińskiej Armii Galicyjskiej, będzie umieszczony napis: "Tu spoczywają ukraińscy i polscy żołnierze, polegli w wojnie polsko-ukraińskiej 1918-1919".
Poniżej krótkie przypomnienie rozwoju całej sprawy po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę.
Gdy w jednym z swych pierwszych wystąpień po wyborze na prezydenta Wiktor Juszczenko zadeklarował aktywne zainteresowanie godnym otwarciem lwowskiego Cmentarza Orląt na Łyczakowie, było to dla nas istotnym powodem nadziei, że ta ważna dla wszystkich Polaków sprawa zostanie w końcu załatwiona. Przypomnijmy, że za rządów Kuczmy strona polska wiele robiła w tej sprawie, jednak na próżno.
Z kręgów nowej ekipy nastąpił kolejny pozytywny sygnał. W podobnym do Juszczenki tonie wypowiedział się na ten temat nowy minister spraw zagranicznych Ukrainy, Borys Tarasiuk. Było więc jasne, że dla nowych władz w Kijowie sprawa Cmentarza Orląt nie jest tylko tematem marginalnym. Kolejnym, konkretnym działaniem w tej sprawie była inicjatywa lwowskich radnych. 2 marca odbyło się spotkanie Komisji ds. Wojskowych Pochowń w obecności ugrupowań obywatelskich, a także z udziałem dyrektora Cmentarza Łyczakowskiego, Ihora Hawryszkewycza.
Doszło do  kompromisu w sprawie treści napisów na płycie głównej. Kompromisowe ustalenia zatwierdzili następnie prezydenci obu krajów. Z formalnego punktu widzenia konieczna była jeszcze Uchwała Rady Miasta Lwowa, która też nastąpiła. (Info.wł.)