|
Z tomiku 鈥淪krawki metafizyczne鈥
Bazylea 2006
Rozmowa z cz艂owiekiem szcz臋艣liwym
- Czy s艂yszysz? - S艂ysz臋.
- Co s艂yszysz?
- Cisz臋.
* * *
Rozstanie
- My艣la艂e艣 o mnie?
- Ca艂y ten czas.
- Wi臋c czemu...?
- Nie wiesz?
- Wiem. Nie ma nas.
* * *
Rada
- Zwyci臋偶ysz ten mrok!
- Jak?
- Trac膮c wzrok.
* * *
Mi艂o艣膰
- P艂aczesz?
- To tylko...
..zwyczajna 艂za...
..nazwij jak chcesz...
- Wi臋c trwa.
* * *
Summa
Szcz臋艣liwy sen
to ta plus ten.
* * *
Rozmowa noc膮
- Zgubi艂em....
- Szukasz....?
- Wi臋c pom贸偶 mi....!
- Czego kochany....?
- Dni!
* * *
Nadzieja
Nie zdo艂am wo艂a膰
po艣r贸d tego krzyku
a przecie偶 s艂yszysz mnie....
Czy偶 nie?
* * *
Zach艂anno艣膰
Dotykaj mnie w s艂o艅cu
w艣r贸d ludzi
na teatrze
gdy patrz膮
nie tylko, gdy w mych ramionach
si臋 budzisz
zawsze.
* * *
Goryczka
Odchodzisz ...?
...po latach...?
jak ten czas leci
wychodz膮c zabierz
pranie i 艣mieci.
* * *
Wsp贸lnota
Moja muzyka i muza...
meduza
mokra i 艣liska
lecz bliska.
* * *
Zywot
Uciekanie
gonienie
grzech
zado艣膰uczynienie.
Jaki p艂acz taki i 艣miech.
Ejjj! Ech!
* * *
|
Fragment poematu 鈥淢ilczenie s艂o艅c鈥
Monachium 2001
- - -
Grom uderzy艂!
Wiec w ciszy rozmowa ta trwa.
- Powiedz co艣.
- Nie chc臋.
Si臋gn臋li艣my dna.
- - -
...to my, ci膮gle w drodze... nie widzisz ju偶 nas?
- To my, kt贸rych nie ma... kolejny ju偶 raz...
... zm臋czeni...
... z Syzyfem pod g贸r臋 si臋 pn膮c...
...w cieniu i skwarze zagubionych s艂o艅c.
- - -
Rodze艅stwo ksi臋偶yc贸w blade bez
gwiazd.
- - -
Na strz臋pie skalnym stoj臋, jeszcze chroni mnie
przed runi臋ciem!
Nie pytam o drog臋 powrotn膮.
Tu
nie ma r贸偶nicy
ju偶
czy otch艂a艅 czy Anio艂 Str贸偶.
Samotno艣膰 oczywista
wi臋c do przyj臋cia.
Strumie艅: -
p艂ynno艣膰 dorzeczna, czysta
alegoria dni gdzie艣 rozmytych
i ....
Ale noc wci膮偶 nie zapada w tych g贸rach!
Czy czeka na moje s艂owo ostateczne?
Czy czyn?
- - -
P艂yn臋
jak bezmy艣lny ob艂ok.
Ponad,
a przecie偶 nie w niebie jeszcze
i pe艂ni mi si臋 serce jak balon, ale
i tak
smutku w nim nie pomieszcz臋 鈥 cierni krzak.
- - -
Uderz臋 w twardo艣膰 ko艅ca
co nadziej臋 grzebie.
Tak膮 mi drog臋 darowa艂a艣: -
od ciebie do ciebie.
|